Adrian Meronk po ślubowaniu olimpijskim

20 lipca 2021

Czwarta część krajowej reprezentacji na nadchodzące igrzyska złożyła we wtorek Warszawie przysięgę olimpijską. Przed wylotem do Tokio oficjalne nominacje z rąk m.in. ministra sportu odebrali kolarze, judocy, lekkoatleci, zapaśnicy, ale jako pierwszy… golfista Adrian Meronk.

To właśnie najlepszemu krajowemu graczowi przypadł zaszczyt odczytania treści ślubowania, w imieniu sportowców zgromadzonych w Centrum Olimpijskim. Adrian podkreślił, że taka sytuacja to dla niego zaskoczenie.

Możliwość odczytania przysięgi przed pozostałymi olimpijczykami to przede wszystkim jednak wielki dla mnie zaszczyt. Nie mogę doczekać się startu, całej tej atmosfery. Jutro po 15.00 wylot z Okęcia, fajnie będzie lecieć z częścią kadry olimpijskiej” – mówił.

W ślubowaniu uczestniczyli także wybierający z nim do Japonii trener Matthew Tipper i caddie Stuart Beck, a także prezes Polskiego Związku Golfa Marek Michałowski.

Tipper, który w 2010 r. przyjechał do Polski, marzył by mieć graczy, którzy będą rywalizować w Challenge Tour. Marzenie spełniło się z nawiązką.

Zobaczyłem, jak uderza Adrian i pomyślałem: oho, mamy tu kogoś wyjątkowego. Trudnym zadaniem stało się to, jak polepszyć jego rozwój, ale nie zepsuć tego potencjału. Teraz Adrian nie tylko gra w European Tour, ale i rywalizował w US Open, a zaraz lecimy na igrzyska” – opowiadał.

Dodał, że Polak może być mistrzem olimpijskim i światowym numerem 1. „Wszystko możliwe. Ma wokół siebie wspaniały team i teraz to nasza wspólna praca, aby wspiął się na szczyt. Zrobimy, co w naszej mocy, by tak się stało” – zapowiedział.

Podekscytowany wydarzeniem, a jeszcze bardziej wylotem na igrzyska, był także Stuart Beck.

Gdy zaczynałem pracować z Adrianem, we wrześniu 2020, olimpiada nie była jeszcze na moim radarze, skupialiśmy się, by jak najlepiej grać w European Tour i zachować kartę. A dzisiaj stoję, w polskim stroju olimpijskim, ślubując…” – nie krył niedowierzania.

Pytany, czy lepiej by się czuł w gronie krajowych olimpijczyków znając język polski, odparł z uśmiechem, że rozumie sporo słów. „Szczególnie tych, które Adrian wypowiada po słabym uderzeniu. No, ale kilka grzeczniejszych też umiem” – wyznał.

Z Adrianem chętnie zapoznał się m.in. lekkoatleta Marcin Lewandowski, który w wolnych chwilach bywa na polu golfowym w Binowie.

Powiedziałem Adrianowi, że chciałbym aby tak się życie ułożyło, abym po zakończeniu kariery mógł grać w golfa, bo wypoczywa wtedy moje ciało i dusza. Ale póki co nie zagrożę mu w turniejach” – wyznał.

Meronk, Tipper i Beck odlecą w środę do Tokio, gdzie czeka ich najpierw kilkugodzinna przeprawa przez testy i formalności. Dalej zakwaterowanie w wiosce olimpijskiej. Z informacji, jakie uzyskał Adrian, ma być zakwaterowany w apartamencie z tenisistami, a w pokoju będzie najprawdopodobniej z Hubertem Hurkaczem. Pierwszą wizytę na polu golfowym planuje na sobotę.

Premierowa runda olimpijskich zmagań na Kasumigaseki rozpocznie się 29 lipca, o godz. 0.30 polskiego czasu.

tekst: Anna Kalinowska
fot. Anna Klepaczko/LUMIKA i Włodzimierz Włoch/PKOl