NCAA: Zalewska wygrywa Terrier Intercollegiate, jej zespół na 2. miejscu

28 października 2020

W dniu swoich 21. urodzin Dorota Zalewska zwyciężyła w Terrier Intercollegiate – turnieju pierwszej dywizji amerykańskiej ligi uniwersyteckiej NCAA, dzieląc pierwsze miejsce na podium z Wardą Amirą Rawof. Drużyna Polki, czyli The University of Tennessee at Chattanooga zajęła drugą pozycję, a triumfował team z East Tennessee State University.

Pierwszego dnia wielokrotna medalistka mistrzostw Polski zagrała na 72 i 73 uderzenia (w studenckich rozgrywkach w USA w tym semestrze zazwyczaj w premierowy dzień gra się 36. dołków). Drugiego odnotowała 74 „strzały”, kończąc występ sumą 219 (+3), co jest jej najlepszym wynikiem osiągniętym w USA. Podczas turniejów w Europie udawało jej się schodzić do -2 w trzech rundach.

To był najlepszy prezent, jaki mogłam sobie zafundować w urodziny. Każdy turniej gram tak, aby wygrać, ale… nie sądziłam, że to się tak od razu stanie. Chyba jestem jeszcze w szoku, a do tego dochodzi zmęczenie, bo wczoraj świętowaliśmy z drużyną zarówno zwycięstwo, jak i moje urodziny” – opowiadała.

Terrier Intercollegiate rozegrany został w Country Club of Spartanburg.

Pierwszy raz tam grałam. Wąskie fairway’e, pomiędzy drzewami, pole nieco dłuższe, a ja na takich obiektach najlepiej się czuję. Pięć dziewczyn z Chattanooga zakończyło występ w pierwszej dziesiątce, co jest dla nas jednym z lepszych wyników, ale niestety nie udało się wygrać” – mówiła zawodniczka pochodząca ze Szczecina.

 Triumfowały golfistki z ETSU – uczelni, na której studiował Adrian Meronk.

Chłopaki z ETSU bardzo konkurują z Chattanoogą, są chyba na wyższym poziomie, natomiast jeżeli chodzi o dziewczyny to moja szkoła myśli, że jest wyżej. Czy tak rzeczywiście jest pod względem wyników to nie wiem, ale trenerka wymaga od nas myślenia, że gramy lepiej. Także drugie miejsce w drużynie mniej cieszy, za to ostrzymy zęby na ostatni turniej w semestrze, planowany bodajże na 9-10 listopada” – mówiła.

Na pytanie, jak czuje się na uczelni, Zalewska powiedziała lakonicznie „OK”.

Atmosfera w drużynie jest o wiele lepsze niż była. Dziewczyny są na moim poziomie, a może nawet lepsze, mające więcej doświadczenia. Co ciekawe w mojej drużynie nie ma żadnej Amerykanki, są Europejki, z którymi znamy się z międzynarodowych turniejów na kontynencie. Z trenerką też mam o wiele lepsze relacje. Choć jest bardzo kontrowersyjna i nie jest tajemnicą, że jej nie lubię. Ale mam treningi codziennie, siłownię codziennie, dużo roboty, trenerka wymaga i może taka jest cena, jak się chce grać dobrze…
Najbardziej trenerka zwraca uwagę na putting i w tym zakresie mam do niej zaufanie. Wydaje mi się, że uczę się też grać tak, by robić wynik, bo można mieć super swing, a wyników nie poprawiać. Mam duży kontakt z Mikiem O’Brienem, jak tylko jestem w domu to trenuję z nim. Jest moim mentalnym wsparciem” – relacjonowała.

Zalewska rok temu zmieniła kierunek studiów na Exercise science.

Jest trudniej, ale o wiele ciekawiej. Najbardziej daje popalić anatomia, ale mamy też odżywianie, psychologię – sporo przedmiotów, które pomagają w golfie. Nie wiem, co będę potem robić, ale studia są fajne” – opisała.

Wyniki Terrier Intercollegiate tutaj

Strona drużyny Chattanooga Mocs tutaj

fot. Strzały na fairway’u