Udany debiut Meronka w European Tour

10 października 2016

W niedzielę zakończył się czterodniowy prestiżowy Alfred Dunhill Links Championship z cyklu European Tour rozgrywany w St. Andrews. Debiutujący w zawodowym golfie Adrian Meronk w parze z Johanem Eliaschem, uplasował się na 2. miejscu w rywalizacji drużynowej.

„Dziką kartę” organizatorzy przyznali najlepszemu polskiemu golfiście, zaraz po Drużynowych Mistrzostwach Świata w Meksyku. Pula nagród wyniosła 5 mln euro, a zawody były rozgrywane na trzech różnych polach. W tegorocznej edycji wzięła udział śmietanka zawodowego golfa, w tym m.in. Rafael Cabrera-Bello, Danny Willet, Lee Westwood, Matthew  Fitzpatrick, Martin Kaymer oraz Thomas Pieters.

Po trzech dniach Meronkowi nie udało się uzyskać wyniku pozwalającego na przejście CUT’a. Pierwszą rundę, rozrywaną na Old Course St, Andrews, Polak zakończył na par (72). Drugi dzień przyniósł nie tylko słabą i ekstremalna pogodę, ale również najsłabszy wyniki Adriana, który na Carnoustie Golf Links zagrał +8. Szansa na finał przepadła. Mimo to, podczas kolejnej rundy 22-letni Wrocławianin pokazał na co go stać: rezultat -5 był jego najlepszym w tych zawodach, a także drugim tego dnia spośród wszystkich zawodników. Do rundy finałowej zabrakło 6 uderzeń i ostatecznie Meronk uplasował się na 117 miejscu.

„European Tour to najwyższa światowa półka pod każdym względem. Z mojej perspektywy, to skok do zupełnie innego, golfowego świata. Dałem z siebie wszystko. Chciałem przejść cuta indywidualnie, ale o wszystkim przesądziła druga runda rozgrywana w bardzo trudnych warunkach pogodowych. Trzeba wyciągnąć wnioski i cieszyć się grą” – powiedział Adrian Meronk.

Triumfował, pochodzący z Anglii, Tyrrell Hatton z rezultatem -23. Jest to pierwsze zwycięstwo Anglika w European Tour.

Alfred Dunhill Links Championship to także rywalizacji drużynowa w formie pro-am. Meronkowi towarzyszył Brytyjczyk – milioner Johanem Eliaschem. Od początku polsko-brytyjski duet prowadził i awansował do finału, w którym przyszło mu się zmierzyć z Danny’m Willettem – zwycięzcą tegorocznego Masters, i partnerującym mu Jonathanem Smartem, caddiem Wiletta. O końcowej klasyfikacji zadecydowało jedno uderzenie. Brytyjczycy wygrali -38 do -37.

„Sukces w rywalizacji drużynowej traktuję jako dobry prognostyk na przyszłość. To był bardzo trudny tydzień, ale nie brakowało pozytywnych emocji. Dziękuję za wsparcie wszystkim kibicom z Polski” – dodał Polak. Za swój występ w Szkocji otrzyma swoją pierwszą „golfową” wypłatę. Na konto Meronka wpłynie 30 tys. dolarów.

Kolejny występ najlepszego polskiego golfisty na początku listopada w Hiszpanii podczas Second Qualifying Stage, gdzie powalczy o kwalifikacje do przyszłorocznego European Tour.

Wyniki indywidualne: TUTAJ.

Wyniki drużynowe: TUTAJ.

Fot. Strzały na Fairwayu