Gradecki pierwszym Polakiem w 1/8 Amateur Championship

1 lipca 2015

Dwa tygodnie temu miłośnicy golfa mieli nie lada emocji. Na srebrnym ekranie można było oglądać 115. edycję US Open, a na stronie R&A oraz Twitterze fani mogli śledzić poczynania golfistów w Amateur Championship. Polskę reprezentował Mateusz Gradecki (Gradi GC), który jako pierwszy Polak awansował do grupy 16 najlepszych golfistów.

W dniach 15 – 20 czerwca 2015 r. na brytyjskich polach Carnoustie i Panmure odbywał się najważniejszy w Europie turniej – Amateur Championship. Razem z U.S. Amateur to najbardziej prestiżowe zawody w golfie amatorskim. Przez pierwsze dwa dni blisko 300 graczy z 30 państw walczyło w formacie stroke play, z których 64 najlepszych przeszło do pojedynków match play. Wśród nich znalazł się również Mateusz Gradecki (590. WAGR), student amerykańskiej ETSU. To obok Adriana Meronka drugi polski zawodnik, który awansował do fazy meczowej.

Na polu Carnoustie (par 72) Gradecki zakończył pierwszą rundę z wynikiem 76 uderzeń. Kolejny dzień dla reprezentanta polskiej kadry narodowej był rewelacyjny. Mateusz, grający na obiekcie Panmure (par 70), zagrał 5 uderzeń poniżej par pola (65), co pozwoliło mu zająć 20 miejsce w klasyfikacji z łącznym wynikiem 141.

Mateusz Gradecki nie ukrywał satysfakcji: „Jestem bardzo zadowolony z mojego występu. Byłem dobrze przygotowany do tego turnieju i czułem, że mogę powalczyć o wysokie lokaty. Po pierwszym dniu czułem, że nie dałem z siebie wszystkiego i grałem zbyt zachowawczo. Na druga rundę poszedłem z zupełnie innym nastawieniem, byłem gotowy na nadrobienie strat i przejście cuta. Zacząłem rundę znakomicie, będąc -5 po pierwszej 9 i ten wynik dociągnąłem do końca”.

W pierwszym meczu Gradecki pokonał Niemca Alexandra Matlari (1019. WAGR) 2up. W kolejnym etapie przeciwnikiem Polaka był uczelniany kolega z ETSU Islandczyk Gudmundur Kristjansson (311. WAGR). Walka była zacięta, szczególnie, że pierwsza 9-tka należała do zawodnika z Islandii. Na 10 dołku nastąpił all square i już do ostatniego dołka prowadził Gradecki wygrywając 1up.

Awansując do najlepszej szesnastki reprezentant polskiej kadry narodowej zmierzył się z Anglikiem Seanem Towndrowem (189. WAGR), z którym prowadził do 14. dołka 1up. Pojedynek trwał do „osiemnastki”. Ostatecznie wygrał Anglik 1up, a Gradecki musiał pożegnać się z turniejem.

„Pierwsze dwa mecze wygrałem i czułem ze jest szansa dojść jeszcze dalej. Trzeci mecz również zacząłem dobrze, prowadząc od samego początku i czułem ze moja gra poprawia się z każdym dniem. Przegrałem ten mecz na ostatnim dołku, ostatnim strzałem, lecz z pewnością zapamiętam tą konfrontację jako najlepszy mecz jaki kiedykolwiek rozegrałem. Na ostatnich dołkach zabrakło trochę szczęścia, detale zdecydowały o końcowym wyniku”- dodał reprezentant polskiej kadry narodowej.

W finale, gdzie zawodnicy rozgrywają 36 dołków, zmierzyli się Grant Forrest ze Szkocji i Francuz Romain Langasque (28. WAGR). Langasque od początku wypracował sobie sporą przewagę. Pierwszą osiemnastkę wygrał 3up, a finalną 4&2. Wygrał tym samym 120. edycję Amateur Championship i uzyskał prawo do gry w The Open, w US Open oraz w Masters Tournament.

Trener kadry Mike O’Brian przyznał, że był towspaniały turniej dla Mateusza: „Grał równo cały turniej. Pierwszego dnia na polu Carnoustie, nie wykorzystał wszystkich szans, ale i tak grał bardzo dobrze. Drugiego dnia skończył ze świetnym wynikiem. Najlepszy mecz grał, ten który przegrał. Podczas dwóch lat w Stanach Zjednoczonych wypracował ogromny postęp. Miło zobaczyć kolejnego polskiego zawodnika amatora na światowym poziomie”.

„Z pewnością podczas tego turnieju udowodniłem sobie na co mnie stać i że jestem w stanie walczyć o najwyższe tytuły w turniejach takiej rangi jak British Amateur. Było to świetne wejście w letni sezon, który zapowiada się bardzo interesująco z kilkoma startami w Europie jak i w Polsce” – podsumował Gradecki.

The Amateur Championship, rozgrywany od 1885 roku w Wielkiej Brytanii, jest największym amatorskim turniejem golfowym gromadzącym najwięcej międzynarodowych reprezentacji ze wszystkich kontynentów. Pierwszy etap zawodów gromadzi 288 golfistów rozgrywających dwie „18-tki”, z których każda jest na innym polu. 64 najniższe wyniki po 36 dołkach (łącznie z remisami) kwalifikują się do etapu match play. Po dwóch dniach eliminacji, ćwierć- i półfinale, najlepsi golfiści walczą w meczu finałowym na 36 dołkach.

Więcej informacji o turnieju TUTAJ.

Fot. Mike O’Brien/ Twitter (mobgolf)

Podsumowanie pierwszej rundy matchplay:

Podsumowanie 2 i 3 rundy match play:

Podsumowanie finału: