European Senior Men’s Team Championship by BMW – Anglia, Szwecja, Szwajcaria na prowadzeniu.

2 września 2014

Promienie słońca, lekki wiatr i dużo, dużo dobrego golfa – tak w skrócie można opisać pierwszy dzień Drużynowych Mistrzostw Europy Seniorów, które trwają na polu Sierra Golf Club. Jutro druga runda w formacie stroke play.

Indywidualnie, najlepiej zainaugurował swój udział w zawodach Anglik Alan Mew, który zakończył dwoma uderzeniami poniżej par. Ten wynik pozwolił mu objąć zdecydowane prowadzenie. Drugie miejsce ex aequo, z sumą 73 uderzeń, zajmują obecnie Szwed Stefan Lindberg, Anglik Richard Latham oraz Holender Bart Nolte.

Klasyfikację drużynową otwierają Anglicy (377). Trzech uderzeń więcej potrzebowali Szwedzi, a najniższy stopień podium zajmują obecnie Szwajcarzy (387). Nic nie jest przesądzone, bo różnice punktowe między sąsiadującymi w tabeli reprezentacjami często są zaledwie jednopunktowe.

Po jutrzejszej, drugiej rundzie w formacie stroke play, drużyny zostaną podzielone na trzy grupy, które będą rywalizować ze sobą w formacie match play. Do najlepszej awansuje 8 najwyżej sklasyfikowanych reprezentacji. Te zagrają dalej o miejsca 1-8. Kolejne 8 drużyn zagra o miejsca 9-16, a cztery najsłabsze rozstrzygną między sobą miejsca 17-20.

Team biało-czerwonych, po pierwszym dniu mistrzostw, plasuje się na 14 miejscu. Najlepiej spośród naszych reprezentantów zagrał dziś Marek Marcinkowski, którego 74 zgromadzone uderzenia uplasowały ex aequo w gronie czterech innych golfistów, na 6. pozycji. Gracze, mimo seniorskiego wieku, tryskali energią i humorem. Zagadywali ludzi obserwujących rozgrywkę i oklaskiwali siebie nawzajem po udanym uderzeniu.

„Mam 77 lat i jestem najstarszym zawodnikiem spośród grających w mistrzostwach. Co roku mówię sobie, że to już pewnie ostatni raz gdy biorę udział w zawodach takiej rangi, a później znowu udaje mi się być wytypowanym do reprezentacji kraju. Golf jest moją pasją i cieszę się, że mogę być tutaj i grać w tak znamienitym towarzystwie” – mówił pełen optymizmu Włoch Piergiorgio Vigliani.

Jutro pierwsi zawodnicy rozpoczną już o 7.30 rano, z dwóch tee – 1. i 10. Miejmy nadzieję, że ponownie dopisze pogodna aura, bo pogody ducha i sportowej zaciętości na pewno nie zabraknie.

Więcej na Europeangolf.pl

Dokładne wyniki TUTAJ 

 

SONY DSC

 

Fot. Michał Bułakowski