Tyski KG i Tokary GC zmierzą się w finale Citi Handlowy XIII Klubowych MP Grupy Kwalifikacyjnej

2 sierpnia 2014

Miejsce w ścisłym finale, wynikiem 3,5:1,5, zapewnił sobie klub Tokary GC wygrywając z reprezentacją Mazury G&CC. Zawodnicy Tyskiego Klubu Golfowego, w meczu zakończonym dopiero po godzinie 21, pokonali Krakowski KG rok założenia 2002 – A i dołączyli do ścisłego finału.

Wiadomo już na pewno, że dwa znajdujące się w finale kluby awansują do grupy A i w przyszłym roku zagrają o mistrzostwo Polski w gronie 16 najlepszych klubowych drużyn.

„Dla nas to jest bardzo duży sukces. Obecnie putting green dopiero powstaje, a trenować możemy jedynie na driving’u. Zaledwie pięć lat temu był to klub liczący niespełna15 osób, które jedynie bawiły się w golfa. Dziś już wiemy, że udało nam się awansować, ciężką pracą i wolą walki” – skomentował zawodnik Tyskiego KG, reprezentant Polski Jakub Szyja.

O trzecie miejsce, ostatnie dające wejście do grupy mistrzoskiej czempionatu klubowego, zagrają więc jutro dzisiejsi przegrani – Mazury G&CC oraz Krakowski KG rok założenia 2002 – A.

Trzeciego dnia turnieju nie przerywały już ulewy i pioruny, ale tym razem gorąc okazał się równie dokuczliwy. W tak upalnej aurze, niektórym udało się nawet pobić nieoczekiwane rekordy np. rozgrywając 16 dołków w 6 godzin.

Pełną entuzjazmu relacją po zakończonej rundzie dzielił się grający dziś singla, gracz klubu Armada Golf Club Wojciech Łoposzko. Wynikiem 6&4, sensacyjnie wygrał z faworytem rozgrywki, reprezentantem Gradi GC Anthonym Kerr. Szkot zajął w tym roku 4 miejsce w mistrzostwach Polski match play, podczas których udowodnił swój wysoki poziom sportowy.

„Dziś wszystko mi wychodziło! Na drugim dołku trafiłem putta z 12 metrów na birdie i od tego się zaczęło. Grałem dobrze! Na kończącej 14-tce, uderzyłem na skrawek greenu i puttowałem może z 16 metrów przez największą górkę jaką można było tam znaleźć. Trafiłem wówczas kolejne w meczu birdie, po którym Anthony już tylko mi gratulował i mówił, że jeszcze nikt go nigdy w ten sposób nie ograł. Mam dzisiaj po prostu dzień konia” – powiedział szczęśliwy, 20-letni golfista.

Prognozy pogody przewidują kolejną burzę, która według internetowych zapowiedzi rozpęta się nad polem Kraków Valley G&CC około godziny 14. By uniknąć najczarniejszych scenariuszy, komitet turnieju postanowił, że pierwsza ósemka wyjdzie na pole z samego rana.

Galeria fb TUTAJ

Więcej na Polishchampionships.pl

Fot.www.strzalynafairwayu.pl