Trzech Polaków w finale LOTOS Polish Open!

23 lipca 2013

42 graczy awansowało do finałowej rundy Otwartych Międzynarodowych Mistrzostw Polski Mężczyzn LOTOS Polish Open, które odbywają się na polu Sand Valley w Pasłęku. Cut’a w tym turnieju o randze europejskiej ligi zawodowej Pro Golf Tour przeszło trzech Polaków: Mateusz Gradecki, Adrian Meronk i pro Thomas Bosco-Ćwiok.

Multimedaliści krajowych turniejów z wrocławskiego klubu i pro mieszkający na co dzień w USA to jedyni golfiści spośród 20 „biało-czerwonych”, którzy zagrają w finale turnieju.

Na pozycji lidera zawodów pozostał 22-letni golfista z Frankfurtu Anton Kirstein, który po wczorajszym rekordzie pola wynoszącym -5 (67 uderzeń), dzisiaj wykonał „strzał” więcej i sumą -9 jest na szczycie klasyfikacji. Drugie miejsce zajmuje Anglik Craig Farrelly (-6), a trzecie Holender Menno van Dijk ex aequo z Niemcem Florianem Fritschem (-5).

Mimo silnego wiatru nie wszyscy gracze narzekali, tym bardziej że podmuchy bywały szczęśliwe. Jak na przykład dla Miro Veijalainena – Fin na 18. dołku drive’a posadził piłkę za green’em, następnie zagrał pod samą flagę. Gdy podszedł, aby wbić ją ostatecznie do dołka… wiatr wykonał to za niego.

W podobnej sytuacji był Adrian Meronk, który zaputtował w stronę dołka, ale piłka zatrzymała się centymetr przed otworem. Niestety zefir nie pomógł 20-letniemu mistrzowi Polski match play, ale i tak dzisiejsze 69 uderzeń (-1 po dwóch rundach) zapewniło mu awans.

– Grałem solidnie, wiatr mi nie przeszkadzał. Drive’y miałem dzisiaj idealne, robiłem z piłką, co chciałem. To była dokładnie moja gra, zgodna z taktyką, jaką obrałem. Na pewno było lepiej niż wczoraj. Mam ten luksus, że nie odczuwam presji na tych zawodach – powiedział Meronk.

Z 15 miejsca awansował jego przyjaciel, mistrz Polski amatorów, Mateusz Gradecki, który po dzisiejszych 70 uderzeniach jest na par pola.

Z ostatniego miejsca, które gwarantowało finał (37) dostał się do niego Bosco-Ćwiok. Notuje obecnie +4 uderzenia od normy Sand Valley i to ten wynik podzielił listę graczy.

– Rezultaty osiągane przez uczestników są lepsze niż się spodziewałem, bowiem Sand Valley to trudne pole. Generalnie poziom tych zawodów nie odbiega od innych turniejów naszego cyklu – ocenił Kariem Baraka, dyrektor sportowy serii Pro Golf Tour.

Jutrzejszy finał będzie transmitowany na żywo w kanale TVP Sport – od godziny 11.45 dziewięć kamer śledzić będzie zmagania golfistów na dwóch ostatnich dołkach, a potem relacja obejmie ceremonię rozdania nagród.

O 10.50 w TVP Info nastąpi zapowiedź turnieju, do którego przystąpiło 80 zawodników z 15 krajów, walczących o nagrody o łącznej wartości 120 tys. zł. Do najlepszego trafi ponad 20 tys. zł.

WYNIKI

fot. Strzalynafairwayu.pl