Koreanki obroniły tytuł drużynowych mistrzyń świata

1 października 2012

Reprezentantki Korei Południowej wynikiem -13 (563) po czterech rundach zwyciężyły w drużynowych mistrzostwach świata amatorek, zostając pierwszym od 22 lat teamem, który obronił tytuł. Na drugim miejscu zawodów, rozgrywanych w tureckiej miejscowości Belek, w prowincji Antalya, stanęły Niemki (566). Brązowy medal przypadł ex aequo Finkom i Australijkom (567).

Polski zespół w składzie Martyna Mierzwa, Katarzyna Selwent, Nastasia Kossacky (wszystkie Toya Golf Country Club Wrocław), który zadebiutował w tych mistrzostwach uplasował się na 46 miejscu, sumą 630 uderzeń.

Do rezultatu drużyn liczone były dwa najlepsze wyniki. Spośród Polek najlepiej zagrała mistrzyni kraju Mierzwa, uzyskując wynik +24. Kossacky odnotowała +30, a Selwent +42.

– W naszych założeniach mieliśmy zajęcie miejsc między 40 a 50, także dziewczyny zagrały zgodnie z oczekiwaniami. Znamy moc innych drużyn, nie liczyliśmy na bycie w czołówce. Miłą niespodzianką jest fakt, że uplasowaliśmy się wyżej niż Portugalia, która jest przecież mocniejszym golfowo krajem – mówił Filip Naglak, trener polskiej kadry narodowej.

Dodał, że start w tym turnieju da Polkom cenne doświadczenia, szczególnie w kontekście przygotowania fizycznego i tempa gry.

– Na przejście bardzo długiego pola organizatorzy przewidzieli 4 godz. 20 minut. Sędziowie bardzo restrykcyjnie do tego podchodzili, nie tolerując najmniejszych opóźnień. Myślę, że przez stres z tym związany dziewczyny straciły kilka uderzeń – komentował trener.

– Osiem rozegranych rund przy temperaturze nie schodzącej poniżej 30 stopni i wysokiej wilgotności powietrza było wykańczające. A długie dołki wymagały uderzeń na dalekie odległości, czego naszym reprezentantkom brakowało i nie zawsze były w stanie drugim uderzeniem być na greenie, nawet na dołkach par 4 – dodał.

Koreę reprezentowały: Kyu-Jung Baek, Min-Sun Kim oraz Hyo-Joo Kim – numer trzy Women’s World Amateur Golf Ranking.

Choć Koreanki zatrzymały puchar Espirito Santo Trophy to nie pobiły należącego do nich rekordu zawodów, który wynosi 546 uderzeń.

– Przed finałową rundą starałyśmy się zapomnieć o wynikach, o tym ile mamy uderzeń przewagi i kto będzie próbował nas dosięgnąć. Starałyśmy się po prostu skoncentrować na dobrej grze – mówiła dziennikarzom Baek.

Jak ocenił Naglak „Koreanki grały jak roboty, jakby na polu nie było żadnych przeszkód”.

W rozgrywkach Espirito Santo Trophy wystąpiła rekordowa liczba 53 drużyn kobiecych. Wśród nich były zarówno potęgi tej dyscypliny – Anglia, Hiszpania czy USA, jak i kraje z tak odległych zakątków, jak terytorium Guamu (wyspa archipelagu Marianów).

Najlepszy indywidualny wynik uzyskała pochodząca z Korei Południowej, ale reprezentująca Nową Zelandię, 15-letnia Lydia Ko. Numer jeden rankingu WAGR uzyskała 274 uderzenia, czyli -14.

W czwartek  do rywalizacji na polach klubów Antalya i Cornelia przystąpią mężczyźni. Polskę reprezentować będzie Jan Szmidt, Adrian Meronk i Mateusz Gradecki (wszyscy Toya). W poprzedniej edycji Eisenhower Trophy zdobyli Francuzi.

Mistrzostwa pod egidą międzynarodowej federacji (IGF) odbywają się co dwa lata. Pierwszy męski turniej rozegrano w 1958 roku na brytyjskim polu w St. Andrews. W pojedynku o puchar amerykańskiej głowy państwa (prezydent Dwight D. Eisenhower był zapalonym golfistą) Australia pokonała reprezentację Ameryki. W 1964 roku do rywalizacji dołączyły kobiety. Za dwa lata kolejne drużynowe mistrzostwa świata odbędą się w Japonii, w mieście Karuizawa.

Wyniki:
http://www.golfstatresults.com/public/leaderboards/team/static/team3862.html