MP mężczyzn: pod wiatr, ale z uśmiechem

25 sierpnia 2012

W grupie liderów w niedzielnym finale Citi Handlowy XVIII Międzynarodowych Mistrzostwach Polski Mężczyzn wystartuje Mateusz Gradecki (Toya Golf & Country Club Wrocław), William Carey (First Warsaw G & CC) oraz Czech Jiří Korda.

Ta trójka odnotowała w wietrzną sobotę najlepsze wyniki –17-letni mistrz Polski zagrał na par pola i sumą 141 uderzeń prowadzi w klasyfikacji generalnej. Amerykanin wykonał jedno uderzenie więcej (łącznie 145 strzałów). Reprezentant południowych sąsiadów zapisał na karcie rezultat 74 (łącznie 146), ale na trzecim miejscu klasyfikacji plasuje się obecnie ex aequo z Niemcem Campionem Valentino.

Choć wyniki drugiej rundy, uzyskane przez zdecydowaną większość uczestników, były gorsze od piątkowych to dzień zapowiadał się miło, a gracze wchodzili z uśmiechem na pierwsze tee.

– Straszny wiatr, ale co mi tam wiatr. Wykorzystam doświadczenie z angielskich pól golfowych, gdzie ciągle wiało – zapowiadał Jerzy Dudek (Kraków Valley GC). Były piłkarz skończył dzień wynikiem 92 – słabym, jak na swoje możliwości, ale wystarczającym, by zakwalifikować się do finału.

Cut’a przeszedł również jego przyjaciel, a zarazem największy rywal na polu – Mariusz Czerkawski (First Warsaw G & CC), który rano cieszył się, że noc w rodzinnym domu w Tychach pozwoliła zregenerować siły, a energii do walki na polu dodawać miało śniadanie przygotowane przez mamę ex-hokeisty.
Radość i dowcip na starcie nie opuszczał też innych graczy.

– Pin position mi pani daje? A po co? Przecież ja zagram prosto do dołka. Ewentualnie na eagle, bo już żadne tam birdie interesować mnie dziś nie będą – zapowiadał Romuald Szałagan (Toya).

Z jeszcze większym zdziwieniem, a przede wszystkim niezwykłym uśmiechem, na propozycję wzięcia lokacji flag zareagował Marek Gaik.

– Hmm, pin position? A są może green position? – dopytywał starterkę reprezentant Śląskiego Klubu Golfowego.

Położenie i ukształtowanie green’ów poznawał za pewne coraz lepiej, bowiem jako jeden z niewielu w drugiej rundzie zagrał aż o osiem uderzeń mniej (88, 80) i bez problemu dostał się do finału osiemnastych w historii mistrzostw Polski mężczyzn, które trwają na polu Rosa Private Golf Club.

Tee times na finałową rundę: StartList men’s dzień 3 tee 1 StartList men’s dzień 3 tee 10

Fot. Karolina Gembara © Polski Związek Golfa