Caddie – „dobry duszek” golfisty

1 lutego 2012

Golf to sport indywidualny, jednak nawet najlepszym przydaje się pomoc, a najwybitniejsi gracze świata wiedzą, że dobry caddie jest dosłownie na wagę złota. Bo to nie tylko pomagier, niosący kije, ale osoba, która swoim doświadczeniem i dobrym słowem jest istotnym wsparciem niejednego golfisty.

Początki historii caddiech nie są do końca znane. Wiadomo jednak, że pod koniec XVI wieku  Maria, królowa Szkotów, przeniosła pojęcie ‘caddie’ na Wyspy. Sama wychowywała się we Francji, gdzie kije rodziny królewskiej nosili wojskowi kadeci i najprawdopodobniej stąd taka nazwa.

Istnieje jednak inna wersja pochodzenia słowa ‘caddie’. Może wywodzić się ono z malajskiego ‘kati’, które odnosi się do miary liści herbaty. Używa się go na skrzynkach, służących do zbierania tychże liści. Pewnie dlatego skojarzenia z angielskim ‘carrying’ i ‘collecting’. Jeszcze inna wersja etymologii ‘caddie’ wywodzi się z walijskiego, gdzie ‘cad’ oznacza bitwę, konkurs, zawody.

Wyróżniamy dwa rodzaje caddiech. Poza pomocnikami danego gracza istnieją również fore-caddie, którzy  podczas zawodów pomagają zawodnikom sprawdzić, czy ich piłka upadła w polu, czy też została zgubiona i gracz musi zagrać kolejną. Fore-caddie ustawiani są bowiem w miejscach, w których istnieje ryzyko, że po uderzeniu golfista nie będzie widział miejsca lądowania piłki.
Caddie, poza pomocą w noszeniu torby golfowej, może pomóc swojemu zawodnikowi w wyborze kija. Przydadzą się także umiejętności prognozowania wpływu pogody na lot piłki czy znajomość topografii pola. Caddie powinien też podtrzymywać zawodnika na duchu, zwłaszcza wtedy, gdy gra nie idzie.

Według krajowych przepisów każdy uczestnik turniejów z serii mistrzostw Polski może mieć jednego caddiego w danym czasie (reguła 6-4). Wyjątkiem są zawodnicy urodzeni w roku 1994 lub później – oni mają całkowity zakaz korzystania z usług caddiego w turniejach z cyklu PZGolf Junior Tour oraz w młodzieżowych mistrzostwach Polski. W pozostałych turniejach cyklu Golf Masters Series caddiem zawodnika w kategorii juniorskiej nie mogą być rodzice ani opiekunowie prawni.

W środowisku caddiech można wyróżnić poszczególne stopnie. Wiele klubów używa systemu rankingowego, po to by pokazać ich stopień doświadczenia. Pierwszy z nich to trainee, następnie można uzyskać awans na poziomy intermediate, captain, honor i wreszcie championship. Często pierwsze trzy stopnie osiąga się w ciągu roku, kolejne zazwyczaj po trzech, a nawet dziesięciu latach.

Istnieje także drugi ranking, używany w części stanów USA. Przypomina on rankingi używane przez agencje ratingowe. Trainee odpowiada poziomowi B, następnie mamy stopnie A, AA, Honor i Evans Scholar. Ostatni z nich można osiągnąć jedynie po otrzymaniu Evans Scholarship, prestiżowego stypendium Western Golf Association  dla amerykańskich studentów.

Bycie dobrym caddiem daje szansę na niezły zarobek. W zawodowym tourze zawodnicy często płacą swoim pomocnikom równowartość nawet 10 i więcej procent ich wygranej. Ważne jednak by nie przyćmić swojego pracodawcy, jak np. zrobił to Steve Williams, były caddieTigeraWoods’a, nazywając mistrza „czarnym dupkiem”.

Jak każdy prezydent czy premier ma swojego doradcę, tak dobry golfista powinien mieć wykwalifikowanego caddiego.

Karol Darmoros

Artykuł dostępny również w portalu