Polska czwarta w Diners Club International Pro-Am

25 listopada 2011

Polska drużyna w składzie: Jerzy Dudek, Jan Piętka, Janusz Wiśniewski oraz pro Peter Bronson wynikiem 152 pkt. stableford netto zajęła czwarte miejsce w XX Diners Club International Pro-Am Classic, który zakończył się w niedzielę na Mauritiusie. Wygrali Serbowie zdobywając w dwóch rundach 168 pkt.

Drugie miejsca zajęła Kolumbia (161 pkt.), a trzecie Słowenia (155). Wystartowało 15 drużyn z 13 krajów. Każdy team składał się z jednego zawodowca oraz trzech amatorów, a turniej rozegrano według formatu better-ball stableford (amatorzy mieli przyznane stroke 3/4 hcp).

Pierwszy dzień rozgrywek toczył się na obiekcie Le Touessrok. Pole golfowe zaprojektowane przez Bernharda Langera położone jest na wysepce Île aux Cerfs. Charakteryzuje się niesamowitymi widokami, ale też wąskimi fairway’ami i małymi greenami. Odwrotnie do pola Four Seasons Golf Club Anahita, na którym odbyła się druga runda.

– Anahita to pole z szerokimi i długimi fairway’ami oraz dużymi greenami. Wydawało się łatwiejsze od bardzo wąskiego Le Tousserouk, a jednak lepiej grało się na tym drugim. Co by nie mówić, oba znakomite, a widoki niezapomniane – opowiadał po powrocie z Mauritiusa Jan Piętka (KG Toya).

– Było pięknie! Pola i hotel bajka! Zajęliśmy czwarte miejsce, choć była szansa na trzecie, a nawet drugie. Pierwszej pozycji to nawet czterech Tigerów nie dałoby rady zająć, bo Serbowie okazali się bezkonkurencyjni. Rok golfowy zakończony, z niecierpliwością czekam na nadchodzący – wspominał Jerzy Dudek (Kraków Valley Golf & Country Club).

W przyszłym tygodniu znane będzie miejsce i termin przyszłorocznego turnieju firmy Diners. Rozważane są: Bliski Wschód, Karaiby i USA.

Foto: Phil Inglis, Paul Severn, Patrycja Chodzeń