Sałuda lepszy od Kafielnikowa

27 lipca 2011

Po drugiej rundzie turnieju Internetworld.de Open z serii EPD Tour Maksymilian Sałuda wynikiem -7 jest drugi. Na prowadzeniu pozostał Anglik Thomas Curtis (-8). Sensacją dnia na polu Golfanlage Gut Thailing  był występ Jewgienija Kafielnikowa – Rosjaninowi nie udało się awansować do jutrzejszego finału.

Cut’a nie przeszedł również drugi reprezentant Polski, Wojciech Świniarski. W obu rundach zagrał po 75 uderzeń.

Sałuda wykonał ich dzisiaj 68 i drugą pozycję dzieli na razie z trzema zawodnikami. Pierwsze dziewięć dołków pola, położonego 40 km od Monachium, przeszedł na par. Na kolejnej dziewiątce udało mu się uzyskać cztery birdie.

„Na zagranicznych turniejach chciałem czuć się jak u siebie w domu i tak się dzieje, bowiem pole Gut Thailing przypomina szczeciński Binowo Park i Amber Baltic w Międzyzdrojach. Szykuje się załamanie pogody, ale ostatnich kilka dni przed turniejem trenowałem pod Wrocławiem w trudnych warunkach, więc jutrzejsza aura nie powinna być dla mnie problemem” – komentował swój występ Sałuda.

„Jutro dam z siebie wszystko i liczę, że zagram najlepszą rundę, na jaką mnie stać” – dodał mieszkający w Szczecinie golfista.

Jewgienij Kafielnikow, niegdyś nr 1 światowego rankingu tenisowego, wykonał dzisiaj 74 uderzenia.  Zawodowy mistrz Rosji wczoraj zagrał na 78 i tym samym przekreślił sobie szansę na finał.

Dwukrotny triumfator turniejów wielkoszlemowych  (Rolland Garros 1996; Australian Open 1999) na początku lipca deklarował, że poważnie myśli o starcie w igrzyskach w Rio de Janeiro. 37-letni sportowiec zdobył już raz olimpijskie złoto – w turnieju tenisowym w Sydney, w 2000 roku. Gdyby powtórzył tę sztukę w innej dyscyplinie, stałby się pierwszym Rosjaninem, który tego dokonał.

EPD Tour to zawodowa seria, rozgrywana przede wszystkim w Niemczech i zaliczana do Satelite Tour – przedsionka ekstraklasy europejskiego golfa. To trzecia liga Starego Kontynentu, po European  i Challenge Tour.