MP Matchplay: faworyci rozpoczęli grę

13 maja 2011

W Konopiskach koło Częstochowy w chłodny piątkowy poranek rozpoczęły się V Mistrzostwa Polski Matchplay. Do rywalizacji przystąpili najpierw zawodnicy o najniższym handicapie. W sumie wystartuje 123 golfistów, w tym 20 kobiet.

O godzinie 7.15 ruszył pierwszy flight, a w nim trójka faworytów: Mateusz Gradecki i Adrian Meronk (DLGA Toya Golf Club), a także najwyżej sklasyfikowany w krajowym rankingu PZG 23-letni Alexander Kleszcz (Kraków Valley G&CC).
„Formuła matchplay to zupełnie inna gra od, rozgrywanego częściej, strokeplay. W tych mistrzostwach będą liczyć się detale. Myślę, że finał wywalczy ten, kto będzie najlepiej puttował. Dobrze czuję się w krótkiej grze, ale wiele zależy od pogody, a przede wszystkim wiatru” – powiedział urodzony w Austrii Kleszcz.

Formuła matchplay, to batalia na wygrane dołki. Jak mówią doświadczeni golfiści, jest esencją tej dyscypliny. Toczy się ona o najlepszy rezultat na danym dołku. Zwycięzcą zostaje ten zawodnik, który wygra większą liczbę dołków w czasie rundy.

„Dobrze jest czasem odpocząć od strokeplay i powalczyć w innym formacie. Tym bardziej, że często zagraniczne turnieje są w formule matchplay” – zaznaczył 17-letni Meronk, członek kadry narodowej juniorów.
Dla młodych golfistów możliwości startu w tegorocznych imprezach będzie sporo. „Pod koniec maja jedziemy na mistrzostwa Francji amatorów, potem do Niemiec, następnie mamy w czerwcu we Wrocławiu TOYA Polish Junior z cyklu World Junior Golf Series. W poprzednie wakacje spędziłem jedynie siedem godzin w domu” – wspomniał 16-letni Gradecki.

Piąte mistrzostwa Polski matchplay na polu Rosa Private Golf Club pod Częstochową inaugurują cykl Citi Handlowy Golf Masters Series. Mają pierwszą kategorię w rankingu PZG. Runda finałowa rozegrana zostanie w niedzielę.

Oddane do użytku w 2006 roku pole w Konopiskach to jedna z największych inwestycji tego typu w kraju. Uchodzi też za jedno z piękniejszych. 18-dołkowe pole klasy mistrzowskiej zaprojektowane zostało według standardów USGA przez Hansa Georga Erhardta. Na 90 ha nieużytków po przesunięciu miliona metrów sześciennych ziemi, zbudowano dziesiątki pagórków i dolinek; woda znajduje się na obszarze 14 ha, jest 117 bunkrów i gęsty rough.