Stewart Cink mistrzem The Open

20 lipca 2009

Zwycięzcą British Open został Stewart Cink. Po Srebrny Dzbanek sięgnął po 4-dołkowej dogrywce z legendarnym Tomem Watsonem. Tegoroczna edycja The Open na pewno zostanie w pamięci wszystkich.

open

Niemal od samego początku w czołówce znajdował się 59-letni Tom Watson, który na swoim koncie ma już pięć tytułów z British Open. Teraz po 26 latach miał spore szanse na swoje szóste zwycięstwo.

Po pierwszej rundzie na prowadzeniu był Miguel Angel Jimenez z rezultatem 64 uderzeń. Tom Watson wraz z Kenichi Kuboya z Japonii mieli do niego jedno uderzenie straty. Po drugim etapie rozgrywek Jimenez spadł na czwartą lokatę, a na pierwszej znaleźli się Steve Marino i Tom Watson. Cink miał do nich trzy uderzenia straty.

Duża niespodzianką była słabsza forma Tigera Woodsa. Po dwóch rundach był on na +5 i nie przeszedł Cuta. Jednak wyniki, jakie uzyskiwali w tym roku zawodnicy na The Open nie były bardzo niskie. Warunki były niełatwe, nie wspominając zresztą o polu Turnberry, które należy do bardzo wymagających.

Trzecia runda dała prowadzenie jednego uderzenia Watsonowi. Z wynikiem -4 był na pozycji lidera. Tuż za nim znajdował się Mathew Goggin i Ross Fisher z trzema uderzeniami poniżej par. Przed rundą finałową Cinka od Watsona dzieliły trzy uderzenia.

Ostatnią rundę Tom Watson zagrał za pomocą 72 uderzeń. Po siedemnastce był w sumie na -3, jednak niefortunny bogey na dołku nr 18 kosztował go bardzo wiele. Cink, który po siedemnastu dołkach finałowej rundy był na -1, ostatni dołek zagrał na birdie, wyrównując wynik z 59-letnim mistrzem i doprowadzając do dogrywki.

Podczas playoffa Stewart Cink zyskał prowadzenie już na pierwszym dołku i nie pozwolił go sobie odebrać. Tym samym uzyskał swój pierwszy tytuł na majors, a także wzbogacił się o niebagatelną sumę około 750 tysięcy funtów. Będzie także właścicielem Srebrnego Dzbanka przez cały rok, a to jeden z największych golfowych zaszczytów.