Nasi na 19. miejscu

13 lipca 2009

W sobotę zakończyły się Drużynowe Mistrzostwa Europy Juniorów, w których udział brała nasza reprezentacja.

Rywalizacja na polu Golf Club The Pan w Holandii trwała pięć dni. Dla 20 drużyn z całej Europy był to ciężki sprawdzian umiejętności oraz wytrzymałości fizycznej i psychicznej. W teście tym najlepiej wypadła reprezentacja Danii, która zdobyła tym samym tytuł Drużynowego Mistrza Europy Juniorów. Na miejscu drugim uplasowała się drużyna z Niemiec, na trzecim rywalizację ukończyli Holendrzy.

mpjun_d2-072-m.JPG

Dwie pierwsze rundy juniorzy rozegrali w formacie strokeplay. Pięć najlepszych wyników z  każdego  dnia liczyło się do ogólnego wyniku całej drużyny. Na tej podstawie reprezentacja Polski, w składzie Adrian Meronk, Tomasz Pulsakowski, Mateusz Gradecki, Konrad Stępień, Mateusz Jędrzejczyk, Grzegorz Zieliński Jr i Piotr Ragankiewicz (kapitan), znalazła się w jednej grupie (17-20) razem z Walią, Węgrami i Słowenią.

W trakcie kolejnych trzech dni juniorzy rozegrali pojedynki matchplay. Pierwszym rywalem naszej reprezentacji były Węgry. Ten pojedynek zakończył się zwycięstwem naszej drużyny 3&2. Pojedynek foursome 4&3 wygrali Mateusz Gradecki i Grzegorz Zieliński Jr., w meczach singlowych triumfowali Konrad Stępień (2up) i Tomasz Pulsakowski (3&2).

Wiele emocji budził pojedynek naszych juniorów ze Słowenią. Po zaciętej i pełnej niespodzianek rywalizacji nasza drużyna pokonała Słoweńców 3&2. Cenne punkty dla reprezentacji zdobyli Mateusz Gradecki i Grzegorz Zieliński Jr w meczu foursome, Mateusz Jędrzejczyk i Adrian Meronk w singlach. Dużo radości sprawił naszym juniorom i wszystkim ich kibicom hole-in-one w wykonaniu Grzegorza Zielińskiego Jr., po strzale 5 iron do dołka nr 15. Wiele emocji wzbudził również pojedynek Adriana Meronka, który zwycięstwo swoje i całej drużyny przechylił na naszą korzyść dopiero na 18. dołku.

Ostatniego dnia juniorzy stanęli przed trudnym zadaniem. O 17. miejsce zagrali bowiem z reprezentacją Walii. Tu, niestety, po raz pierwszy musieliśmy uznać wyższość rywali. Mecz foursome wygrał jedynie również duet Mateusz Gradecki i Grzegorz Zieliński Jr po zaciętej walce do 20 dołka. Blisko wygranej był również Mateusz Jędrzejczyk, który ostatecznie przegrał pojedynek z reprezentantem Walii na dwóch ostatnich dołkach.

Podsumowując występ naszej kadry w turnieju Filip Naglak, jeden z trenerów reprezentacji, powiedział: „Nasza drużyna podczas Drużynowych Mistrzostw Europy Juniorów zademonstrowała z pewnością dobrą postawę i zagrała na miarę swoich możliwości. Nasi chłopcy pokazali serce i wolę walki. To są, według mnie, cechy, które są najważniejsze w sporcie. Należą im się słowa uznania, iż do końca starali się pokazać maksimum swoich możliwości. Wygraliśmy pojedynki z dwoma drużynami, co jest bardzo dużym postępem w stosunku do zeszłego roku, kiedy to naszej reprezentacji nie udało się zdobyć żadnego punktu w matchplay. Myślę, że ostateczna pozycja drużyny w rankingu głównym nie odzwierciedla rzeczywistego poziomu gry, jaki prezentowali juniorzy. W strokeplay nasi chłopcy uzyskiwali wyniki zbliżone z ich rówieśnikami z krajów o dłuższej tradycji golfowej. Pomimo że pokonaliśmy Słowenię w strokeplay i matchplay, to ich reprezentacja wyprzedziła nas w klasyfikacji generalnej, zajmując najwyższą lokatę w naszej grupie. Oczywiście zdarzały się występy poniżej naszych oczekiwać, jednak juniorzy pomimo tego potrafili wyjść następnego dnia i zagrać bardzo dobrze. Wszyscy trenerzy zdają sobie jednak sprawę, jak wiele pracy nas jeszcze czeka. Teraz przyjdzie czas na wyciągnięcie wniosków i dokładną analizę, jednak wyniki pokazują, że w pracy z juniorami obrany został właściwy kierunek i że program szkoleniowy PZG przynosi efekty. To dobra prognoza na przyszłość.”

Trener dodał również: „Cały czas oczywiście naszym największym problemem jest bardzo mała liczba juniorów w polskich klubach golfowych. W Polskim Związku Golfa zarejestrowanych jest 186 młodych golfistów, z których tylko 26 ma hcp jednocyfrowy. To oczywiście nie sprzyja konkurencji pomiędzy tymi najlepszymi. Wszyscy obiecujący juniorzy albo już są w kadrze, biorąc tym samym udział w obozach szkoleniowych, albo są bacznie obserwowani przez trenerów PZG.”

Niestety, 19. miejsce nie daje jak na razie naszej reprezentacji miejsca w przyszłorocznych Drużynowych Mistrzostwach Europy Juniorów. O tę możliwość drużyna zagra w eliminacjach w Bułgarii pod koniec lipca.