Wygrywa Peter

9 maja 2009

Dzisiejsza, druga runda turnieju Deutsche Bank Pro Am Tour dostarczyła nam sporo wrażeń. To był idealny dzień na golfa, jak twierdzili przybyli na pole zawodnicy i goście. Rzeczywiście, pogoda była wymarzona. Wyniki, jakie uzyskali zawodnicy były również niezłe.

zwyciezcy

Wczoraj na prowadzeniu był Adrian Meronk. Wszyscy zastanawiali się, czy utrzyma dobrą passę z rundy pierwszej. Dziś zagrał jednak o pięć uderzeń więcej niż wczoraj, miał 2 double bogeye i trzy bogeye. Miał także cztery birdie, ale niestety to nie wystarczyło. W rezultacie z wynikiem 145 uderzeń znalazł się na drugim miejscu w klasyfikacji amatorów.

Najlepszy wśród amatorów w klasyfikacji stroke play brutto okazał się Tomasz Pulsakowski. „Grałem dzisiaj o wiele równiej i lepiej niż wczoraj. Miałem też więcej szczęścia. Bałem się dołka nr 14, gdyż wczoraj nie za dobrze mi na nim poszło, ale dzisiaj, na „czternastce”, zagrałem birdie, na piętnastce także, co wpłynęło znacząco na moje samopoczucie.” Tomek zagrał dzisiaj 70 uderzeń, a w sumie 144 strzały. Trzecie miejsce natomiast przypadło w udziale Piotrowi Ragankiewiczowi, który w turnieju uzyskał 151 uderzeń.

W klasyfikacji stroke play netto pierwsza lokata należy do Kamila Chojnickiego (130 uderzeń). Drugie miejsce zajął Janusz Stokłosa, a trzecie Mikołaj Geritz.

W klasyfikacji zawodowców nie było niespodzianek. Jeden z wczorajszych liderów – Peter Bronson – uplasował się na pierwszej lokacie. Zagrał niezłą rundę – 69 uderzeń. Choć jak sam Peter mówi: „Nie było dzisiaj bardzo dobrze, nie czułem się za pewnie na pierwszej dziewiątce. Miałem kilka złych uderzeń i kiepskich momentów, ale szczęśliwie dobrze puttowałem”. Peter rozpoczął pierwszą dziewiątkę bogeyem, potem zagrał birdie trzeci dołek jednak to znowu bogey. Zagrał jeszcze jedno birdie na pierwszej dziewiątce, w rezultacie zakończył ją z wynikiem równym par. Jednak kolejne dziewięć dołków było już bardzo dobre. Na ostatnich czterech zagrał trzy birdie. „Zazwyczaj tak jest, iż im większą presję czuję tym lepiej gram” – skomentował po rundzie. „Często jest tak, że sam sobie przeszkadzam, mam wiele dziwnych myśli, im bliżej końca, tym można powiedzieć mniej myślę w ten sposób i lepiej mi idzie”.

Na drugiej lokacie wśród zawodowców znalazł się Mike O’Brien z rezultatem 144 uderzeń. Mike także miał dobry finisz. Na drugiej dziewiątce zagrał trzy birdie. Trzeci był Dennis Heith ze stratą jednego strzału do Mike’a.

Na polu odbyły się także dodatkowe konkursy. W zmaganiach Ströer Longest Drive zwyciężył Mike O’Brien. Natomiast w Powakaddy Nearest to the Pin Maciej Paluch. W konkursie Bushnell Nearest to tha Pin najlepszy okazał się Wacław Laszkiewicz.

Cieszy fakt, iż wraz z nowym sezonem możemy oglądać dobrą grę juniorów. „Jest wielu juniorów, którzy grają bardzo dobrze. Adrian zagrał wczoraj bardzo dobrze. Dzisiaj też było nieźle, biorąc pod uwagę, że dla niego jest to nowe uczucie – znaleźć się na prowadzeniu w całym turnieju – to na pewno jest też ogromna presja” – powiedział Peter Bronson, trener kadry.

Wyniki można zobaczyć tutaj

Na następny Deutsche Bank Pro-Am Tour zapraszamy w dniach 29-30 maja do Krakowa.

Fot- Karolina Gembara- Dennis Heith, Mike O’Brien, Peter Bronson