Meronk na prowadzeniu

8 maja 2009

Pierwsza runda turnieju Deutsche Bank Pro-Am Tour za nami. W zawodach bierze udział ponad 140 graczy, więc rywalizacja jest zacięta. Ku zaskoczeniu wszystkich szesnastoletni Adrian Meronk w pierwszym etapie rozgrywek pokonał zawodowców jak i amatorów i z wynikiem 70 uderzeń objął prowadzenie w turnieju.

Adrian Meronk, Tomasz Lepka

Dziś na Toya Golf Club było słonecznie aczkolwiek wietrznie, co na pewno nie ułatwiało gry. „Warunki atmosferyczne nie sprzyjały, ale poradziłem sobie całkiem nieźle” – stwierdził po pierwszej rundzie Adrian Meronk – „Dużo trenowałem w zimie na zgrupowaniach kadry i to mi na pewno pomogło”.

Wśród Pro najlepsze rezultaty osiągnęli Peter Bronson, Mike O’Brien oraz Jakub Ossowski. Cała trójka zagrała 71 uderzeń. W klasyfikacji zawodowców kolejne miejsce ex aequo zajęli Dennis Heith i Jacek Person, który w tym roku przeszedł na zawodowstwo. Obydwaj zagrali na par.

Michael Flindt, którego możemy pamiętać z zeszłego sezonu jako zwycięzcę Mistrzostw Europy Mid Amatorów, w tym roku startuje także jako Pro i dziś w klasyfikacji zawodowców uplasował się na miejscu szóstym wraz z Peterem McLoughlinem. Obydwaj uzyskali dziś 73 uderzenia, jeden powyżej par.

W klasyfikacji amatorów, tuż za Meronkiem, znalazł się Wojciech Świniarski z rezultatem 73 uderzeń. Jedno uderzenie więcej zanotował Tomasz Pulsakowski i tym samym znalazł się na miejscu trzecim. Do sporych niespodzianek dzisiejszych rozgrywek możemy zaliczyć hole-in-one w wykonaniu Jana jr. Szmidta. Na dołku nr 5 posłał piłkę do dołka za jednym uderzeniem.

Po pierwszej rundzie nastąpił CUT, w związku z czym w jutrzejszej rundzie wystąpią zawodnicy, którzy uzyskali maksymalnie 92 uderzenia.

Czy Adrianowi Meronkowi uda się utrzymać prowadzenie okaże się jutro. Sam powiedział, że ma zamiar zagrać tak samo dobrze jak dzisiaj, ale nie wiadomo, czy to wystarczy. Możemy się spodziewać, że jutro „do ataku” przystąpi Peter Bronson, który znany jest z tego, iż drugiego dnia rozgrywek daje z siebie wszystko. Najprawdopodobniej czeka nas też kilka innych niespodzianek.

Wyniki po I rundzie znajdują sie tutaj