Podsumowanie sezonu 2008

30 grudnia 2008

Zbliżający się koniec roku skłania do podsumowania minionego sezonu golfowego w Polsce. Warto spojrzeć krytycznie na co było sukcesem, a co niestety nie do końca się udało.

back nine front nine

Golf powoli wkracza do szkół. Przykład Pana Jacka Banacha z liceum w Krzeszowicach, który przy wsparciu PZG i ogromnej pomocy pola golfowego w Paczółtowicach wprowadził golf na lekcje wf pokazuje, iż sport ten jest dla uczniów ciekawy i młodzież chętnie poznaje tajniki golfowe. Program został nagrodzony przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. Zresztą warto wspomnieć, że takie inicjatywy pojawiają się coraz częściej w różnych polskich klubach golfowych, że wspomnę o działaniach w Łodzi i Pabianicach prowadzonych przez Pana Eryka Rawickiego, Opolskim Klubie Golfowym, gdzie programem młodzieżowym opiekuje się Pan Mariusz Majewski czy Postołowie, gdzie kontaktami z nauczycielami i organizacją zajęć zajmuje się Pani Alina Rzeszewicz. Są też inne miejsca o których wiemy i będziemy je też w przyszłym roku wspierać. Na marginesie, byłoby nam łatwiej pomagać gdyby wszyscy chętniej dzielili się z PZG informacjami o tym co robią i czego potrzebują. Nie mamy zbyt dużych możliwości finansowych, ale możemy próbować pozyskać na to dodatkowe środki. Zachęcam więc wszystkich, którzy pracują z młodzieżą o przysyłanie nam informacji.

Niedawno w specjalistycznym piśmie przeznaczonym dla nauczycieli wf-u pt, „Wychowanie Fizyczne i Zdrowotne” pojawił się temat specjalny: Szkolna Akademia Golfa. W miesięczniku znajduje się między innymi krótka historia golfa, program upowszechniania tej dyscypliny sportu wśród dzieci i młodzieży, osiągnięcia juniorów, a także przykłady organizacji lekcji golfa.

Efekty prowadzonego przez PZG wspólnie z G24 oraz PGA Polska programu początkowej nauki golfa PlayGolf również zaliczamy do sukcesów minionego roku. W przyszłym roku planujemy uzupełnić go o specjalne intensywne szkolenia dla nauczycieli wf. Mamy nadzieję na pozyskanie środków z Ministerstwa Sportu przeznaczonych na współfinansowanie tego programu. Podobny plany mamy w odniesieniu do szkolenia początkowego młodzieży, jeśli tylko starczy nam funduszy. Liczymy tu jednak również na większe zaangażowanie klubów.

W tym roku na pewno warto również wspomnieć o juniorach. Ich poziom gry się poprawia, i choć nie można jak na razie mówić o sukcesach międzynarodowych, warto zwrócić uwagę na ich osiągnięcia na gruncie krajowym. Wystarczy spojrzeć na Ranking PZG, aby zauważyć iż w pierwszej dziesiątce najlepszych graczy, aż pięciu to juniorzy. Rywalizują oni o najwyższe lokaty ze starszymi, bardziej doświadczonymi zawodnikami, którzy do tej pory święcili triumfy w Rankingu PZG jak i na poszczególnych turniejach. Dodatkowo nasza kadra ponownie zakwalifikowała się do Drużynowych Mistrzostw Europy Juniorów, co można z pewnością zaliczyć na plus. Po raz kolejny okazało się, że na razie jesteśmy za słabi na grupę najlepszych, ale już bez większych problemów radzimy sobie z powrotem do elity. Najważniejsze jest to, że najlepsi juniorzy mają po 14-15 lat i kilka lat juniorskiej gry przed sobą, za ich plecami postępy robią jeszcze młodsze talenty, pojawiło się kilka bardzo obiecujących dziewcząt, a przez obozy kadry narodowej juniorów w minionym roku przewinęło się ponad czterdzieści młodych osób. Jak widać, program szkolenia PZG powoli przynosi efekty.

R&A będzie wspierać nasz program szkolenia kadry narodowej juniorów przez najbliższe 3 lata, do 2011 roku dotacją w łącznej wysokości 90.000 funtów szterlingów. To najwyższa dotacja R&A w historii polskiego golfa, co pozwalamy sobie uznać, za aprobatę dla naszych działań w tym zakresie w ciągu ostatnich 2 lat. Duża w tym zasługa naszego trenera kadry, Mike’a O’Briena i współpracujących z nim Petera Bronsona oraz Filipa Naglaka, jak również pozostałej części sztabu szkoleniowego – lekarza, psychologa, biochemika i innych.

Zwiększyła się liczba i poziom turniejów w tym roku. Teraz każdy może znaleźć rozgrywki najodpowiedniejsze dla siebie. Jak zawsze największym zainteresowaniem cieszyły się Lexus Polish Club Championship, w których licznie uczestniczyły wszystkie kluby z Polski. Turniej odwiedził także Minister Sportu i Turystyki Mirosław Drzewiecki. Mówiąc o tym, mamy nadzieję, iż fakt, że dzierży on tak istotne stanowisko w kraju, może przynieść same korzyści dla rozwoju polskiego golfa.

Relacje z turniejów golfowych pojawiały się w tym roku coraz częściej w mediach. To kolejny sposób, aby rozpropagować golf i obalić w społeczeństwie stereotypy z nim związane, a tym samym przysłużyć się do promocji zielonego sportu.

W tym roku gościliśmy wiele międzynarodowych imprez. Mistrzostwa Europy Mid – Amatorów odwiedziło wielu świetnych golfistów z całego kontynentu, którzy bardzo przychylnie wypowiadali się tak o samym turnieju jak i o naszych polach. Nawiązując do międzynarodowych zawodów, warto wspomnieć o tym, że w przyszłym roku w ramach turnieju z cyklu European Challenge Tour we Wrocławiu będzie mogła wziąć udział większa liczba polskich amatorów, którzy dzięki swoim postępom, będą mogli być zakwalifikowani do tych rozgrywek. Liczymy przede wszystkim na udział juniorów. To także przykład na podniesienie się poziomu amatorskiego golfa w Polsce.

To wszystko o czym mowa w podsumowaniu, nie byłoby możliwe bez życzliwości oraz materialnego wsparcia właścicieli pól golfowych, którzy mając świadomość niewielkich możliwości finansowych Polskiego Związku Golfa, de facto wspierają nasze działania finansowo, odstępując bardzo często od opłat za korzystanie z ich infrastruktury golfowej lub zgadzając się na ich poważne obniżenie. Bez tej współpracy niemożliwe byłoby prowadzenie Junior Golf Tour, tylu obozów szkoleniowych kadry narodowej juniorów, a my – golfiści – ponosilibyśmy znacznie wyższe koszty udziału w turniejach z serii Golf Masters Series. Pamiętajmy o tym!

Prezes Zarządu PZG

Piotr Mondalski

30 grudnia 2008 r.