Adrian Meronk wyprzedził wczorajszych liderów

4 października 2008

Ten, kto myślał, że na rozgrywanym na koniec sezonu PZG Masters nie będzie niespodzianek – mylił się. Po drugiej rundzie turnieju, która rozegrała się przy wyjątkowo ładnej pogodzie, wczorajsi liderzy spadli na dalsze pozycje, a najlepsze rundy dzisiejszego dnia należały do juniorów. Na polu Toya G&CC zdarzył się dzisiaj także hole in one!

Adrian Meronk

Adrian Meronk miał dobry dzień. Tegoroczny II Międzynarodowy Wicemistrz Polski Mężczyzn wczoraj zagrał na par, dziś popełnił tylko dwa bogey’e i aż 5 birdie, co dało mu wynik 69. „Jestem bardzo szczęśliwy i w zasadzie wszystko mi dzisiaj wychodziło” mówił po rundzie rozemocjonowany piętnastolatek, który jutro wystartuje w finałowej grupie. „Grałem dziś z bardzo dobrymi zawodnikami i jutro też tak będzie”. Meronk zajmuje obecnie pierwsze miejsce z wynikiem 141 uderzeń, 3 poniżej par.

Identyczny wynik – 69 uderzeń – uzyskała dziś Martyna Mierzwa. To najlepsza runda naszej juniorki. Wczoraj zagrała 82 uderzenia, ale dzisiejszy rezultat plasuje ją na pewnej pozycji liderki wśród pań. „Wczoraj byłam na siebie zła. Zaczęłam bardzo dobrze, od birdie, ale na 14 i 15 dołku, kiedy uderzałam wedgem, dopadł mnie ‘shank’. Na drugiej dziewiątce, na dołku szóstym, par 4, zagrałam 9 – pięć razy wybijałam piłkę z trawy. Ciągle miałam w głowie te ‘shanki’. Powiedziałam sobie, że dzisiaj muszę zagrać dobrze. Zagrałam dwa birdie na pierwszej dziewiątce, na14-tce, gdzie wczoraj zagrałam 6, też miałam birdie. Na dwóch ostatnich dołkach miałam putty na kolejne dwa birdie, ale ręce mi już drżały i musiałam zagrać par” mówiła po grze szczęśliwa Martyna.

Łukasz Wilk, który wczoraj był jednym z trzech graczy (wraz z Kasprowiczem i Świniarskim) z wynikiem -2, zaczął dziś mniej szczęśliwie. Na pierwszej dziewiątce zagrał jednego birdie, dwa bogey’e oraz jednego doubla. Na drugiej dwa bogey’e i birdie. Jego dzisiejszy rezultat to 76 uderzeń. Po dwóch rundach Wilk plasuje się na 5 miejscu z dwoma uderzeniami powyżej par (146 uderzeń).

Dla Michała Kasprowicza dzisiejsza runda rozpoczęła się trzema birdie i dwoma bogey’ami. Po pierwszej dziewiątce uzyskał przewagę nad Wilkiem i Świniarskim do 3 uderzeń poniżej par. Dwa bogey’e i jeden birdie na drugiej dziewiątce sprawiły, że zakończył grę z wynikiem na par. Po dwóch dniach gry nadal jednak utrzymuje się w ścisłej czołówce z rezultatem -2 (142 uderzenia).

Na trzecim miejscu znalazł się Piotr Dąbrowiecki z Amber Baltic GC. 71 uderzeń wczoraj i 73 dzisiaj dają mu wynik na par i miejsce w finałowej grupie.

Wojciech Świniarski do 70 uderzeń z piątkowej rundy dodał dziś 75. Reprezentant PLKG zajmuje w tej chwili 4 miejsce.

W finałowej grupie pań oprócz Martyny zagrają reprezentantki Toyi: Katarzyna Kaźmierczyk i Katarzyna Selwent (obie 165 uderzeń). Walka o trzy pierwsze miejsca wśród kobiet rozegra się między tymi zawodniczkami

Zaskakującą rundę rozegrał dziś Ryszard Sobiesiak z KG Toya. Na dołku 14, par 3, zagrał hole in one! Ale to nie wszystko – podekscytowany takim wyczynem na kolejnym dołku zagrał eagla! Między 10. a 18. dołkiem miał jeszcze jednego birdie i dwa bogey’e, tym samym, z wynikiem -2, stał się liderem po pierwszej dziewiątce. W dalszej części gry zagrał 4 bogey’e i dwa birdie i dzisiejszą rundę skończył z rezultatem 72 uderzeń. Obecnie z wynikiem 15 powyżej par znajduje się na 20 miejscu ex quo wraz z Krzysztofem Gradeckim i Antonim Wiercińskim.

Jutro ostatnia, finałowa runda turnieju PZG Masters.

Wyniki znajdują się tutaj.