W Naterkach już trenują

11 września 2008

Poranek w Naterkach był zimny i deszczowy. Mimo to na polu Mazury Golf & Country Club pojawili się dziś golfiści, gdyż już jutro ma rozpocząć się tu RuppCeramika Polish Men’s Championship.

Tomasz Pulsakowski

Od wczesnych godzin na putting greenie można było zobaczyć Łukasza Wilka, Piotra Ragankiewicza, Jacka Persona czy Michała Poniża. Szczególnie juniorom pogoda była niestraszna: Michał Karczmarczyk i Jakub Zawada ćwiczyli bez wytchnienia dobrze się przy tym bawiąc. Niektórzy uparcie trenowali pod dachem driving range’u. Później nieco się rozpogodziło i co odważniejsi udali się w pole.

Prognozy pogody na kolejne dni turnieju są nieco bardziej pozytywne. Niemniej golfiści liczyć muszą się z tym, iż na Mazurach zagościła już jesień.

Jutro podczas pierwszej rundy zobaczymy resztę graczy, którzy podjęli wyzwanie w walce o tytuł Międzynarodowego Mistrza Polski Mężczyzn. Wśród nich zobaczymy m.in. Michała Kasprowicza, lidera Rankingu PZG, Tomasza Pulsakowskiego, który w Naterkach ćwiczy od kilku dni, Duńczyka Michaela Flindta, tryumfatora dwóch tegorocznych turniejów mistrzowskich w Postołowie, a także reprezentantów gospodarzy, m.in.: Michała Śladowskiego, Witolda Sikorę, Kamila Tatarczuka, Adama Sawickiego, Marka Orłowskiego czy Antoniego Wiercińskiego.

Wojciech Słupeczański, dyrektor Mazury G&CC, przyznał, iż w tym roku zastosowano nieco inną niż dotąd filozofię przygotowania pola: fairwaye są szersze a roughy bardziej przycięte. „Robimy lekki ukłon w stronę graczy, jeśli aura będzie nam sprzyjać zaprezentujemy pole w najlepszej jego postaci, co być może przełoży się na wyniki”.

Słupeczański przyznaje, że Mistrzostwa Polski Mężczyzn to najważniejszy turniej w roku. „Wszędzie na świecie takie turnieje mają ogromne znaczenie. Mistrzowie amatorscy Stanów Zjednoczonych czy Wielkiej Brytanii dostają promocję do turniejów wielkoszlemowych. Tiger Woods do tej pory tytułuje się amerykańskim mistrzem amatorów”.

Rozgrywki potrwają do niedzieli. Wtedy poznamy Mistrza!