Radość i łzy na klubowych…

1 września 2008

Zarówno w sobotę na Rosa Private GC jak i w niedzielę na KG Toya wielu golfistów miało powody do radości. Ale byli i tacy, którym nie udało się zrealizować ambitnych planów, choć to także im należą się gratulacje za sportową postawę i walkę do samego końca.

Lexus

Pod Częstochową o awans do grupy mistrzowskiej przyszłorocznych Klubowych Mistrzostw Polski walczyło 18 drużyn. Po czterech rundach sportowej walki ten wyczyn udał się ostatecznie trzem klubom: First Warsaw G&CC (B), KG Toya (B) i Modremu Lasowi GC. O podium otarł się łódzki team A&A GC i to on może czuć największy dyskomfort. W składzie drużyny zagrali: juniorka Amanda Majsterek, Arkadiusz Majsterek, Mirosław Wójcik, Tadeusz Grodziński, Piotr Rogalski i Oskar Kaźmierczak. Ten ostatni najlepiej wypadł w dwóch kolejnych rundach strokeplay. Zarówno po pierwszym jak i drugim dniu A&A plasowali się na czwartym miejscu. Trzeciego dnia zagrali z pierwszym w klasyfikacji First Warsaw G&CC i przegrali swoje mecze o włos – 2:3. W sobotę w walce o trzecie miejsce ulegli klubowi z Choszczna 2:3. Do awansu zabrakło bardzo niewiele.

O pechu mogą mówić również drużyny, które odpadły z grupy mistrzowskiej Lexus Polish Club Champiosnhip i w przyszłym roku zagrają w grupie kwalifikacyjnej. Według regulaminu są to trzy drużyny, które uzyskały najsłabsze wyniki po czterech dniach gry. W tym przypadku są to: Sierra Golf Club, Gliwicki Klub Golfowy i Royal Golf Club Wilanów.
Spośród nich najlepsze wyniki dla swoich drużyn w rundach strokeplay uzyskali Dariusz Koss (Sierra GC), Mikołaj Wojnowski (Wilanów) oraz Igor Zagórowski (Gliwicki KG)

Największe szanse na pozostanie w gronie najlepszych miał klub z Wilanowa. W niedzielę drużyna w składzie Krzysztof Domański, Marek Smolarz, Paweł Laskowski, Radosław Pieniak i Mikołaj Wojnowski uległa Śląskiemu Klubowi Golfowemu przegrywając mecze pojedyncze 2:5 i tym samym zajęła 14. miejsce.

W walce o miejsce 15. zdekompletowany, lecz do końca waleczny klub Sierry GC zdołał pokonać Gliwicki KG. Swoje mecze wygrali Piotr Lubos, Bogdan Szpilman, Dariusz Koss i Adam Guz. Aleksander Chaba oraz Igor i Wiesław Zagórowscy z Gliwic odpłacili się kolegom z Wejherowa, jednak nie wystarczyło to, aby pokonać przeciwnika.

Wszystkim klubom raz jeszcze gratulujemy sportowej postawy do końca.