Finałowy Pro-Am rozstrzygnięty!

21 września 2008

Znamy już zwycięzcę finałowego turnieju z cyklu Armada/Deutsche Bank Pro-Am Tour. Został nim Mike O’Brien, lider rankingu po dwóch pierwszych partiach zawodów. W klasyfikacji generalnej całego cyklu w kategorii profesjonalistów najlepszy okazał się Peter Bronson, w kategorii amatorów zaś Łukasz Wilk.

miki.jpg

O’Brien od początku turnieju prowadził w klasyfikacji ogólnej stroke play brutto. W pierwszej rundzie zagrał na 71, w drugiej 70, w finałowej rundzie ukończył grę na 73. W sumie po trzech rundach uzyskał łączny rezultat 214 uderzeń, 1 powyżej par. „Zacząłem bardzo dobrze – komentował po turnieju – na pierwszych 6 dołkach zagrałem same pary. Nie dałem Maksowi Sałudzie dużej szansy na wyprzedzenie. Grałem bardzo równo i mimo że po 11 dołkach różnica między nami wynosiła tylko 4 uderzenia, to w dalszym ciągu grałem swoje, nie panikowałem, nawet kiedy zgubiłem piłkę na 12. dołku. Ratowałem birdie drugą piłką, potem zagrałem birdie na trzynastce i miałem już takie prowadzenie, że nie bałem się o swoją pozycję”.

To pierwsze zwycięstwo O’Briena w tegorocznym Pro-Amie. „Mało gram- mówił – w tym roku jestem zadowolony z tego jak uderzam piłki, bo mam niewiele czasu na treningi. Podczas tego sezonu różnie było u mnie z puttowaniem. Z sezonu jestem ogólnie zadowolony, mimo że na grę nie poświęcam tak dużo czasu jak bym chciał. Myślę, że w tym roku grałem bardzo równo, a moje wyniki oscylowały miedzy 69 a 77, gdzie w zeszłym roku te wahania w rezultatach były większe. Zmieniłem puttowanie, bo na Pro-Amie w Międzyzdrojach z tym uderzeniem było bardzo kiepsko. Myślę, że byłem dobrze przygotowany psychicznie i nie ukrywam, że zależało mi na zwycięstwie w tym turnieju z racji tego, że przez długi czas na tym polu pracowałem.”

Drugą pozycję obronił Maksymilian Sałuda, który w sumie ukończył turniej z wynikiem +10, czyli różnica miedzy nim a liderem wyniosła 9 uderzeń. Na trzecim miejscu znalazł się Marek Bednarczyk (78). Marcin Stelmasiak, trzeci po dwóch wcześniejszych rundach, spadł w klasyfikacji o jedną pozycję z łącznym wynikiem 232, +19.

Najlepiej w klasyfikacji strokeplay brutto w kategorii amatorów wypadł Jacek Person (235) przed Łukaszem Wilkiem (237) i Martyną Mierzwą (246).

Turniej w Warszawie rozstrzygał również o pozycjach w klasyfikacji generalnej całego cyklu Armada/Deutsche Bank Pro-Am Tour. Nieobecny w warszawskim finale Peter Bronson utrzymał się na pozycji lidera w tej klasyfikacji. Zapewniły mu to trzy wcześniejsze wygrane w turniejach z tej serii. Wśród amatorów najlepszy okazał się Łukasz Wilk.

W trakcie zawodów odbywały się dodatkowe konkursy dla zawodników. Konkurencję Bushnell Nearest to the Pin wygrał Mariusz Gaik. W Stroer Longest Drive, w którym główną nagrodą było 5 000 zł., zwyciężył Dariusz Bobiński. Nikt jednak nie odjechał z warszawskiego pola samochodem marki Lexus, gdyż nie było rozstrzygnięcia w konkursie na hole-in-one.

Kiedy sportowe emocje już nieco opadły, zawodnicy i goście mogli uczestniczyć w licznych atrakcjach specjalnie dla nich przygotowanych. Gwiazdą ostatniego dnia rozgrywek był zespół Maanam. Wcześniej popis swoich niebanalnych umiejętności dał specjalista w trickach golfowych.