Ekstremalnie na Mazurach

12 września 2008

Nie zapowiadany deszcz, ale wiatr i niska temperatura dawały się dziś najbardziej we znaki zawodnikom biorącym udział w RuppCeramika Polish Men’s Amateur Open. Od rana w Naterkach było wyjątkowo zimno, startujący z ostatnich flightach golfiści mogli jednak liczyć na odrobinę słońca pod koniec pierwszej rundy.

Michal Kasprowicz

To jednak ci, którzy jako pierwsi wyszli dziś w pole, zanotowali najlepsze wyniki. Najmniej uderzeń na swojej scorecardzie zapisał dziś Michał Kasprowicz i Tomasz Pulsakowski reprezentujący KG Toya. Obaj zagrali po 75 uderzeń. Kasprowicz pierwszą dziewiątkę zagrał na 39, zrobił 4 bogey’e i jednego birdie, na drugiej zagrał 36 uderzeń. „Warunki były ekstremalne, zwłaszcza na początku, przy takiej temperaturze i przy takim wietrze, każda pomyłka jest spotęgowana. Pole jest bardzo fajnie przygotowane, jednak dzisiejsze piny, nie były przyjazne dla graczy. Trudno także rozgryźć greeny, są zupełnie inne niż wszystkie, mają sporo małych breaków, trzeba mieć naprawdę dużą wiedzę na temat tego pola, żeby zgadnąć jak potoczy się piłka. Miałem dziś 5 czy 6 puttów, które łamały się w różne strony”.

Tyle samo uderzeń co Kasprowicz miał dziś Tomasz Pulsakowski. Jego pierwsza dziewiątka była bardzo zróżnicowana: bogey, par, double, birdie, par, bogey, birdie, par, bogey. Później zagrał dość równą rundę, a na 13 dołku zagrał eagla. „Jestem bardzo zadowolony z wyniku – mówił po rundzie junior – dobrze mi się grało w tym flighcie (z Kasprowiczem i Duńczykiem Mikaelem Flindtem – przyp. red.), nie rozmawialiśmy za dużo ze sobą, ale to pomagało w grze, zawsze lepiej grać z lepszymi zawodnikami, bo można się podciągnąć”.

Zaskakująco dobry wynik, plasujący go na trzeciej pozycji, uzyskał dziś Tomasz Lepka z Kraków Valley G&CC. Pierwsza dziewiątka w jego wykonaniu nie zapowiadała niczego dobrego – 41 uderzeń. Wyratował się w drugiej grając – 1. Ostatecznie zanotował 76 uderzeń, 4 powyżej par.

Mikael Flint, który jest jednym z faworytów turnieju zmagając się z wiatrem i zimnem, zagrał dziś 5 uderzeń powyżej par. Duńczyk największe problemy miał na 9 dołku gdzie zagrał doubla. Identyczny wynik osiągnęło dziś jeszcze dwóch graczy: Łukasz Wilk i Jacek Person. Reprezentant klubu Amber Baltic GC, zmagał się dziś z odnowioną kontuzją. Nie przeszkodziło mu to jednak uzyskać świetnego wyniku na pierwszej dziewiątce – 2 poniżej par! Na drugiej zagrał już o 9 uderzeń więcej. Jako powody takiego rezultatu wymienił „zmęczenie i myślenie o wyniku, które sprawia, że chce się grać jeszcze agresywniej”. Ale o meleksie na jutrzejszą rundę nie chce słyszeć.

Jutro druga runda RuppCeramika Polish Men’s Amateur Open.

Livescoring dostępny jest na stronie www.gms.pzgolf.pl