Walka o trzecie miejsce na Rosie

28 sierpnia 2008

Po drugiej rundzie Lexus Polish Club Championship – grupa kwalifikacyjna, nie zmieniły się dwa pierwsze miejsca. Długo jednak zawodnicy czekali na wyłonienie trzeciego klubu.

Jakub Zawada

Na pierwszym miejscu pozostaje klub z First Warsaw G&CC. Wczoraj drużyna z Warszawy, głównie dzięki dobrej grze Jakuba Zawady, wysunęła się na prowadzenie z łącznym wynikiem 390 uderzeń. Dziś mimo nieco słabszej gry (żaden z zawodników nie zgrał poniżej osiemdziesiątki) zdołali utrzymać pierwsze miejsce. Jakub Zawada zagrał 9 uderzeń więcej niż wczoraj (83). Rezultat Włodzimierza Stańczaka wyniósł dziś 80 uderzeń, podobnie zagrał Zbigniew Bujalski. Zbigniew Kardas zagrał 86, a Włodzimierz Soporek 88. Łączny wynik First Warsaw to 807 uderzeń.

Bez zmian na drugim miejscu pozostaje drużyna KG Toya B. Jan Szmidt jr poprawił swój dzisiejszy wynik o 1 uderzenie (87). Również Krzysztof Skiba zagrał 4 uderzenia mniej niż wczoraj (86). Romuald Szałagan rozegrał dziś podobną rundę – 82 uderzenia, Maciej Paluch miał 84, a Kazimierz Zadrożny 85 uderzenia. Wrocławski klub z 846 uderzeniami na koncie nadal traci sporo do lidera.

Do późnych godzin nie wiadomo było, kto zajmie trzecie miejsce. Wczoraj na tej pozycji znajdował się Amber Baltic GC. O 4 zaledwie uderzenia wyprzedziły go dzisiaj dwa kluby: Modry Las GC i A&A GC, osiągając identyczny rezultat 470 uderzeń. O wejściu drużyny z Choszczna do pierwszej trójki zadecydował najlepszy indywidualny wynik klubowicza.

Należał on do Jędrzeja Łopatty, który zagrał dziś 73 uderzenia, co jednocześnie było najlepszym wynikiem dnia (jedynym poniżej 80). I to z pewnością on stał się bohaterem dla swojego klubu. Pierwszą dziewiątkę zakończył z wynikiem -1, miał jednego bogey’a i dwa birdie, na drugiej trzy bogey’e i jednego birdie. Po zakończonej rundzie nie był jednak spokojny o wynik drużynowy: – Nie lubię sytuacji, kiedy musimy patrzeć na wyniki innych zawodników. Jestem jednak dobrej myśli. Bardzo dobrze mi się dzisiaj grało. Głównie dlatego, że był ze mną caddie. Zazwyczaj denerwuje się podczas gry, a on mnie dzisiaj uspokajał. Przede wszystkim dobrze dziś puttowałem, nie za bardzo wychodziło mi chippowanie. Zrobiłem też głupi błąd na 18. dołku, bardzo chciałem daleko uderzyć, a znalazłem się w bunkrze i skończyłem bogey’em.

Na piątej pozycji znalazł się Amber Baltic GC (874), dalej jest Binowo Park GC (884), GC Pszczyna (893), KG Toya C (900), Opolski KG (902), Golfstok Białystok (921), Śląski KG (927), City GC Wrocław (934), KG Lisia Polana (936), Royal Kraków G&CC (942), Pierwszy Lubelski KG (949), Rosa Private GC B (970), Rycerski KG (970), Rosa Private GC C (1000).

Jutro drużyny rozegrają cztery pojedyncze i jeden podwójny matchplay.

Wyniki drużynowe