Claret Jug błyszczy mocniej

20 lipca 2008

To zwycięstwo przeszło już do historii. Padraig Harrington obronił tytuł mistrza The Open! Zrobił to w wielkim stylu. Nikt nie spodziewał się bowiem, że Irlandczyk wygra ponownie, ponieważ dokuczał mu silny ból nadgarstka.

Padraig Harrington

A jednak! Harrington zdobył po raz drugi z rzędu Claret Jug i zyskał szacunek fanów golfa na całym świecie. Obronić tytuł mistrza British Open to nie byle jakie osiągnięcie. To jest wyczyn, którego od czasów drugiej wojny światowej dokonało jedynie sześciu zawodników. Harrington jest jednocześnie pierwszym Europejczykiem od 1906, który wygrywał na The Open dwa lata z rzędu. Ponad 100 lat temu ta sztuka udała się Jamesowi Braidowi.

Irlandczyk zwyciężył w naprawdę mistrzowskim stylu, choć pierwsza dziewiątka nie wróżyła najlepiej. Harrington do szóstego dołka grał na par, a później miał trzy bogeye. Druga dziewiątka był to już jednak popis gry prawdziwego króla golfa. Harrington grał bezbłędnie, na 13. i 15. dołku miał birdie, a na 17. eagle’a. Dzięki takiemu wynikowi zakończył Open Championship z 4 uderzeniami przewagi nad drugim w klasyfikacji Ianem Poulterem i odzyskał Claret Jug.

„Błyszczy o wiele bardziej, niż pamiętam” – żartował na temat trofeum Harrington. Irlandczyk w czwartek przekazał Claret Jug do Royal and Ancient Club, a niedzielę ponownie trzymał nagrodę w dłoniach.
36-latek miał przed występem na Royal Birkdale wiele obaw. Spowodowane one były głównie kontuzją prawego nadgarstka. Harrington dopuszczał nawet myśl o tym, że nie ukończy turnieju.

„W środę występ na The Open był dla mnie wielkim znakiem zapytania. Rozmawiałem z Bobem Rotellą, psychologiem sportowym. Doszliśmy do wniosku, że mogę grać pomimo bólu. Później, kiedy oddałem kilka uderzeń z roughu zyskałem więcej pewności siebie. To mi pomogło” – wspominał Harrington.

Zwycięzca British Open zdobył 1.106.617 euro pierwszej nagrody, co zagwarantowało mu udział w zawodach Ryder Cup we wrześniu i podniosło jego pozycję w światowym rankingu golfistów. Teraz Irlandczyk jest trzeci, co jest najlepszym osiągnięciem w jego dotychczasowej karierze.

foto-eastnews

Źródło – Golf24