Pierwsza runda przeminęła z wiatrem

6 czerwca 2008

Zakończyła się pierwsza runda Mistrzostw Polski Seniorów oraz Mistrzostw Polski 19-34. Przez cały dzień nad Kraków Valley świeciło piękne słońce, ale silny wiatr dał się we znaki golfistom. Wielu z nich było niezadowolonych z osiągniętych dzisiaj wyników, ale niektórzy tym bardziej zapowiadali „odegranie się” w kolejnych dniach. Zwłaszcza, że na jutro cut’a nie przewidziano i wszyscy grać mogą aż do niedzieli.

Aleksander Kleszcz

Na początek startowali seniorzy, później zawodnicy w kategorii 19-34. W pierwszej grupie najlepszy wynik uzyskał dziś Jan Musiolik, który przyznał, że pogoda nie była jednak dziś jego sprzymierzeńcem. – Grało się trudno, piłki często lądowało w rough’ach, przez pierwsze 9 dołków dużo czasu zabrało nam ich szukanie – mówił po grze Musiolik, który ostatecznie uzyskał rezultat 13 powyżej par grając 6 bogey’ów i dwa podwójne bogy’e. Na drugim miejscu był Paweł Grzelak z wynikiem + 15, któremu w pobiciu Musiolika nie pomogły nawet dwa birdie. Trzecia pozycję zajął Leszek Sykut (+19). Najlepsza wśród pań była Danuta Cesarz (+24).

Zapytaliśmy zwycięzcę jak podoba mu się idea odrębnego turnieju mistrzowskiego dla seniorów: – Bardzo, gramy zrelaksowani, w doskonałym towarzystwie i co ważne nie musimy się ścigać.

Wyniki młodszych graczy też mogłyby być dzisiaj nieco lepsze. W kategorii 19-34 po pierwszej rundzie, mimo aż siedmiu bogey’ów, z wynikiem 78 prowadzi Aleksander Kleszcz. Po pierwszych 9 dołkach prowadził jednak wyraźnie Łukasz Wilk. W drugiej połowie poszło mu znacznie gorzej i ostatecznie ukończył grę z wynikiem 8 powyżej par. Na trzecim miejscu uplasował się Jacek Person (+9).

Wilk po rundzie mówił, iż rzeczywiście grało się trudno i jedną z piłek wybił na out, mimo to uważa, że pole na Kraków Valley G&CC jest naprawdę nieźle przygotowane. – Greeny wyglądają super, piłka dobrze się toczy, wygląda to chyba nawet lepiej niż na Parkridge Senior Tour.

Wszystkie wyniki można zobaczyć tutaj. Jutro druga runda zmagań z własną grą i przeciwnościami pogodowymi. Zapraszamy do śledzenia livescoringu.

Na zdjęciu Aleksander Kleszcz