Juniorzy szli pod wiatr

23 czerwca 2008

Robin Kokociński prowadzi po pierwszej rundzie turnieju Polish Junior Championship. Jako jedyny zagrał w poniedziałek poniżej par. Po piętach depcze mu jednak Daniel Snoey. Większość zawodników przyznawała, że w kolejnych etapach turnieju musi dać z siebie więcej.

Robin Kokociński
Młodzi golfiści, którzy uzyskali słabsze rezultaty swoją nienajlepszą formę tłumaczyli bardzo silnym wiatrem, który hulał nad polem Binowo Park Golf Club. Być może rzeczywiście to spowodowało, że juniorzy schodzili z pola nieco rozczarowani. Jak mówiono jednak w kuluarach, „wiatr wszystkim wiał tak samo”.

Mimo wszystko uczestnicy Polish Junior Championship pokazali, co to znaczy radość gry. Uśmiech nie schodził z twarzy juniorek, choć o swoich rezultatach mówiły nieco zawstydzone.

„Grało mi się źle, głównie przez warunki pogodowe. Ale we flighcie było bardzo fajnie. Grałam z dobrymi zawodniczkami (Martyną Mierzwą i Karoliną Jaworską), więc miałam kogo gonić. W następnych rundach chciałabym zagrać poniżej 85, ale nie wiem, czy mi się to uda. Dziś szłam na 85, ale na ostatnim dołku miałam triple’a i nie wyszło. W zeszłym roku również grałam na Mistrzostwach Polski Juniorów i wtedy było naprawdę tragicznie. W tym roku jest lepiej” – mówiła Katarzyna Selwent.

Podobne odczucia miała młodziutka Dominika Jaworska, która stwierdziła, że warunki pogodowe były rzeczywiście trudne, ale przyznała jednocześnie, że w jej technice gry jest również dużo braków:„Muszę popracować nad puttami. Dziś miałam z tym najwięcej problemu”.

Powodów do niezadowolenia nie może mieć Martyna Mierzwa, która wśród juniorek znowu była bezkonkurencyjna. Zagrała 76 uderzeń, 4 powyżej par. Golfistka zajmuje teraz ex aequo z Mateuszem Jędrzejczykiem czwarte miejsce i prowadzi w klasyfikacji juniorek.

Z uzyskaniem dobrych wyników nie miał problemu Robin Kokociński. Zagrał 71 uderzeń, 1 poniżej par. Rezultat słabszy o jedno uderzenie zanotował Daniel Snoey, a na trzecim miejscu po pierwszej rundzie znajduje się Jakub Żelazny, którego wynik wyniósł 75 uderzeń, 3 powyżej par. Juniorzy najczęściej powtarzali jednak, że muszą zagrać lepiej i że rezultaty z pierwszej rundy nie dają im satysfakcji.

„Pole jest łatwe, bo to nasze pole” – mówił członek Binowo Park Golf Club, Robert Nowosad, który po pierwszej rundzie zajmuje 16. miejsce z wynikiem 84 uderzeń, 12 powyżej par. „Dzisiaj wyniki mogły być lepsze, ale pogoda nam nie pomagała. Jednak nie jest źle. Na pewno muszę poprawić putty, bo miałem ich za dużo”.