I runda Polish Open

6 września 2007

Po pierwszym dniu Otwartych Międzynarodowych Mistrzostw Polski, rozgrywanych w Postołowo Golf Club, prowadzą Szwajcar, Damian Ulrich oraz Amerykanin, Grant Jackson. Obaj zakończyli rundę identycznym wynikiem – 67 uderzeń (-5). Najlepszy z Polaków, Marcin Stelmasiak (73) jest osiemnasty. Wśród amatorów prowadzi Michał Wacławek z rezultatem 78 uderzeń.

Pierwszej rundzie XI Polish Open towarzyszyła piękną słoneczna pogoda. Jedynym utrudnieniem mógł być silniejszy wiatr. Czołowym graczom EPD Tour jednak nie przeszkodził w osiągnięciu bardzo dobrych rezultatów. Aż ośmiu zawodników zagrało poniżej par. Kolejnych dziewięciu zakończyło rundę dokładnie 72 uderzeniami. Najlepsze rezultaty osiągnęli dwaj zawodnicy – Grant Jackson z USA oraz Szwajcar, Damian Ulrich. Obaj mają na swoim koncie pięć uderzeń poniżej par. Ich karty wyników wyglądają niemal identycznie. Do pokonania pierwszych dziewięciu dołków wystarczyły im 33 uderzenia, na drugiej dziewiątce mieli po 34. Różnicę widać na dołku nr 9, gdzie Ulrich zagrał eagle, a Jackson „tylko” birdie. Statystyka dotycząca bogey w obu przypadkach wygląda tak samo – obaj mają po jednym dołku „na plusie” – Amerykanin +1 zagrał na piętnastce, Szwajcar na osiemnastce. Należy przypomnieć, że Ulrich był trzeci w niedawno rozgrywanym turnieju Sierra Classic w Wejherowie. Zawody zakończył z bilansem 11 uderzeń poniżej par. Czy tę sztukę uda mu się powtórzyć na trudnym polu w Postołowie? Może być ciężko – w Polish Open startuje zwycięzca wspomnianego Sierra Classic – 24-letni Lee Corfield, a także wicelider Order of Merit EPD Tour, Taco Remkes z Holandii. Pierwszy z nich po pierwszej rundzie Polish Open zajmuje 9. pozycję i – podobnie jak pozostałych ośmiu zawodników, którzy skończyli rundę na par – traci do lidera 5 uderzeń. Natomiast holenderski golfista, wraz ze swoim rodakiem Willem Besselingiem (5-ty w Order of Merit), osiągnęli drugi najlepszy wynik rundy – 68 uderzeń. Zaraz za nimi jest Hiddo Uhlenbeck z 69 uderzeniami. „Na minusie” są także Tobias Schwartzer (-2) oraz Wolfgang Huget i Niell Kraaij (obaj po 71 uderzeń).

W grupie zawodników, którzy na swoich kartach zapisali wynik równy par (72) oprócz Corfielda są między innymi: wicemistrz Polish Open z ubiegłego roku – Matt Green, czwarty zawodnik rankingu EPD Tour – James Ruth oraz trener kadry narodowej juniorów – Mike O’Brien. Obrońca tytułu ubiegłorocznych Mistrzostw, Tim Spence wraz z trzecim zawodnikiem Polish Open 2006, Simonem Butts’em zajmują 44. miejsce. Taki sam wynik jak oni – 77 uderzeń – osiągnął Jakub Ossowski i jest drugim najwyżej sklasyfikowanym zawodnikiem z Polski. Najlepiej z Polaków zagrał Marcin Stelmasiak – po pierwszej rundzie zawodów, mając jedno uderzenie powyżej par, znajduje się na miejscu 18-tym. Wszystko jednak zapowiadało, że będzie wyżej w klasyfikacji – po piętnastu dołkach (zagrał 13 par z rzędu) miał wynik -1. Niestety na 16-tce i 17-tce dwa razy z rzędu trafił bogey.

Najlepszy wśród amatorów jest 17-letni Michał Wacławek, który ma na swoim koncie tylko jedno uderzenie więcej od ubiegłorocznego mistrza. 79 uderzeń mają Michael Krogulec, kolejny junior Jakub Żelazny oraz Andrzej Jesionek. Jedno uderzenie więcej ma Michał Kasprowicz. Gdyby cut wprowadzono po pierwszej rundzie, ostatnim Polakiem, który zakwalifikowałby się do dalszej gry byłby Jacek Person (86 uderzeń), mimo bardzo nieudanego finiszu – 10 uderzeń (+5) zrobił na 18-tym dołku.

polish-open-2007.pdf