MP Mid-Amatorów i Seniorów – FINAŁ

3 czerwca 2007

Mistrzostwa Polski Mid-Amatorów i Seniorów w grupie wiekowej od 35 do 55 lat wygrał – po rozegraniu trzech rund na polu Binowo Park GC – Timothy Hyland z wynikiem 234 uderzenia. Wśród Seniorów od początku zawodów najlepszy był Douglas Truter i do końca utrzymał pozycję lidera. O tytule Mistrzyni Polski musiała zdecydować dogrywka. Ostatecznie rywalizację pań zwyciężyła Joanna Meronk.

Ostatnią rundę turnieju tym razem najlepiej zagrał reprezentujący grupę Seniorów, Douglas Truter. Pierwsze dziewięć dołków zakończył z wynikiem +1, by ostatecznie wpisać do karty wyników rezultat 77 (+5). Niewiele gorszy był Paweł Grzelak, który w finale zagrał 78 uderzeń, poprawiając tym samym własny wynik z pierwszego dnia aż o 10 uderzeń. To jednak nie pomogło mu w pokonaniu Douglasa Truter’a, który prowadził w klasyfikacji Seniorów od pierwszej rundy i ani na chwilę nie stracił pozycji lidera. Jego wynik po trzech rundach to 243, o 7 uderzeń lepszy od Pawła Grzelaka i o 13 uderzeń lepszy od zawodnika numer 3 w tej grupie wiekowej, Jana Musiolika.

W grupie Mid-Amatorów sprawa nie była już tak oczywista jak w przypadku Seniorów, nie było jednego wyraźnego lidera. I jak w takich sytuacjach często bywa rywalizacja toczyła się do ostatniego dołka. I to właśnie ten bardzo trudny 18 dołek Par 4 zadecydował o zwycięstwie.

To nie była najlepsza runda Tima Hyland’a – pole pokonał 80 uderzeniami. Piotr Robełek nadal miał szansę na zwycięstwo. Po dwóch rundach tracił do Hyland’a 5 uderzeń, ale po 17 dołkach rundy finałowej jego wynik wynosił 71. Zagranie na Par na 18-tce doprowadziłoby do dogrywki, birdie – oznaczałby tytuł mistrzowski dla Polaka. Tak się jednak nie stało. Piotr Robełek przez pomyłkę zagrał nie swoją piłką, otrzymał karę i dołek ostatecznie zakończył wynikiem +3, tym samym żegnając się z wygraną w klasyfikacji Mid-Amatorów. Po raz kolejny – z łącznym wynikiem 237 – stanął na drugim stopniu podium. Na miejscu trzecim – ku wielkiej radości golfistów Binowo Park GC – znalazł się Radosław Kanas, który w turnieju wystartował z „dziką kartą”. Był też ostatnim z czterech zawodników rundy finałowej, którzy osiągnęli wyniki niższe niż 80 uderzeń. Zagrał – podobnie jak Robełek i Grzelak – 78 (+6), kończąc Mistrzostwa Polski Mid-Amatorów i Seniorów z rezultatem 244 uderzenia.

Jeszcze bardziej zacięta i wyrównana rywalizacja toczyła się wśród pań. Po dwóch rundach wyniki pierwszych siedmiu golfistek różniły się jednym uderzeniem. Ostatni dzień turnieju miał tę sytuację wyjaśnić. Na to jednak nie wystarczyło 18 dołków. Okazało się bowiem, że po rundzie finałowej najniższy łączny wynik – 265 uderzeń – mają dwie zawodniczki. Dwie następne, w trakcie trzech rund, także zagrały tyle samo – 272. W tym drugim przypadku sprawa była jednak łatwiejsza – o pozycji decydowała ostatnia runda, a tę lepiej zagrała Elżbieta Panas i to ona stanęła na trzecim stopniu podium. Czwarte miejsce przypadło Ewie Geritz. Jednak do wyłonienia Mistrzyni Polski Mid-Amatorów i Seniorów potrzebna była dogrywka. Na pierwszym tee po raz drugi tego dnia stanęły Joanna Meronk i Dorota Jankowska, by korzystając z formuły „sudden death” rozstrzygnąć o tytule. Tym razem lepsza okazała się Joanna Meronk, pokonując niedawną Mistrzynię Polski Matchplay.

Podczas Ceremonii Rozdania Nagród trzy najlepsze zawodniczki zostały obdarowane zestawami kosmetyków ufundowanych przez firmę Dr Irena Eris. Nagroda przekazana przez magazyn Golf&Life trafiła także do Ewy Geritz, która znalazła się tuż za podium.

W klasyfikacji Seniorów netto triumfowali: Piotr Tabeau (236), Carlo Muddemann (237) oraz Bogusław Bil (244). Wśród Mid-Amatorów najlepsze wyniki netto osiągnęli: Roman Glebo (233), Marek Góra (233) oraz Sławomir Komoński (234). Wszyscy oni odebrali nagrody z rąk Anny Łasicy.