HP Mistrzostwa Polski Matchplay – I runda

12 maja 2007

Pierwszy dzień HP Mistrzostw Polski Matchplay, rozgrywanych w Amber Baltic GC przyniósł wielką niespodziankę. Rundę strokeplay najlepiej zagrał Sławek Piński, dyrektor Binowo Park GC –  wynik 73 uderzenia (+1) jest jednocześnie jego życiowym  rekordem. W klasyfikacji kobiet najlepszy rezultat osiągnęła Dorota Jankowska.

Choć pochmurny i deszczowy, to był piękny dzień dla Sławka Pińskiego. Podczas pierwszej rundy HP Mistrzostw Polski Matchplay, rozgrywanej w formacie strokeplay, nie miał sobie równych. Na pierwszej dziewiątce zagrał 37 uderzeń, aż sześć dołków kończąc zgodnie z Par. Na kolejnych dziewięciu dołkach uzyskał wynik 36 uderzeń (2 birdie, 2 bogey, 5 par). To dało mu życiowy rekord i okazało się barierą nie do przejścia nawet dla zawodników kadry juniorów. Za ten wyczyn został uhonorowany podczas HP Players Party specjalna nagrodą ufundowaną przez sponsora turnieju.

Najbliżej wyniku szefa klubu z Binowa byli dwaj juniorzy – Jędrzej Łopatto oraz Jakub Żelazny. Obaj pierwszą rundę zagrali taką samą liczbą uderzeń – 75 (+3). Na uwagę zasługuje eagle Jakuba Żelaznego na dołku nr 9 (Par 4). Miejsce w najlepszej szesnastce zapewnili sobie także: Piotr Dąbrowiecki i Jan Kaliński (obaj zagrali 77 uderzeń), Piotr Robełek, Jakub Paech i Łukasz Wilk (osiągnęli wynik 78), Grzegorz Zieliński (junior), Marek Grunt (z identycznym wynikiem 79 uderzeń) oraz czterech zawodników, którzy zakończyli rundę wynikiem 80 uderzeń – Piotr Ragankiewicz, Mariusz Zawadzki, Paweł Grzelak i Henryk Konopka. O rozdysponowaniu dwóch ostatnich miejsc w ścisłej szesnastce zadecydować musiał tzw. countback. Wynik 81 uderzeń uzyskało aż 5 zawodników. Każdy z nich do ostatniej chwili czekał na rozstrzygnięcie. Ostatecznie po przeliczeniu liczby uderzeń z ostatnich dziewięciu dołków (a w niektórych przypadkach ostatnich sześciu) do grupy najlepszych graczy weszli: Witold Sikora i Michał Kasprowicz.

Wśród kobiet najlepiej poradziła sobie Dorota Jankowska, uzyskując wynik 90 uderzeń. Zaraz za nią, z różnicą trzech uderzeń, znalazły się dwie zawodniczki – Elżbieta Panas oraz Dorota Mida.

Trzeba przyznać, że pierwszego dnia pogoda nie rozpieszczała uczestników HP Mistrzostw Polski Matchplay. Deszcz padał od rana. I choć od czasu do czasu z nieba znikały chmury, na greenach potworzyły się olbrzymie kałuże, co z pewnością nie pomagało w uzyskiwaniu oszałamiających wyników.

Dziś pogoda znacznie bardziej łaskawa, choć tym razem nie liczy się liczba uderzeń brutto a po prostu wygrany dołek.

Zobacz wyniki I rundy HP Mistrzostw Polski Matchplay