Nieoczekiwane zwycięstwo

10 kwietnia 2007

Zach Johnson, 31-letni Amerykanin, został zwycięzcą 71. turnieju Masters. Swoje zwycięstwo zawdzięcza znakomitej ostatniej rundzie, podczas której zagrał 3 uderzenie poniżej Par. Tiger Woods wraz z dwoma innymi utytułowanymi graczami (Rory Sabbatini i Relief Goosen) zajął drugą pozycję. Johnson w światowym rankingu awansował z 56. miejsca na 15. pozycję.

Johnson na polu Augusta National Golf Club pokonał tak znakomitych mistrzów jak czterokrotnego zwycięzcę Masters – Tigera Woods’a, czy dwukrotnego triumfatora U.S. Open – Retiefa Goosen’a. Cztery rundy zakończył z wynikiem 289 uderzeń (+1).

Takiego finału nikt nie był w stanie przewidzieć. Zach Johnson do tej pory w PGA Tour zwyciężył jedynie w turnieju BellSouth Classic w Atlancie w 2004 roku. W 2006 roku był członkiem amerykańskiej drużyny w Ryder Cup.

W ostatniej rundzie tegorocznego Masters na zdobycie tytułu mistrza szansę miało aż sześciu zawodników. Johnson po raz pierwszy prowadzenie objął na 13 dołku (Par 5), grając birdie.

„W ogóle nie patrzyłem na tablicę wyników” – mówił zaraz po zakończeniu turnieju Johnson. „Naprawdę nie wiedziałem co się dzieje. Po prostu robiłem to, co miałem do zrobienia. Mój caddie, Damon Green miał oko na wszystko inne, także na to, co działo się w czołówce. Myślę, że ignorancja bywa czasami zbawienna.”
„Od dawna uważam Zacha za świetnego zawodnika” – powiedział Goosen. „Jest bardzo solidny, gdy uderza piłkę jest maksymalnie skoncentrowany. Jego piłki lecą niewiarygodnie prosto, do tego świetnie puttuje. A to z kolei świetnie sprawdza się na polu Augusta.”

Zach Johnson za drugie zwycięstwo w PGA Tour w swojej karierze otrzymał Zieloną Marynarkę oraz 1.305.000 dolarów.