TUI Play for your Country

15 listopada 2006

Pod koniec października na polach golfowych Quinta da Ria i Quinta de Cima w Portugalii odbył się pierwszy międzynarodowy turniej golfowy integrujący kraje europejskie. W zawodach „TUI Play for your Country” udział wzięła także reprezentacja Polski, ostatecznie lokując się w połowie stawki – na dobrym, 7. miejscu. Znakomicie spisała się najlepsza polska golfista 2006 roku – Martyna Mierzwa.

„TUI Play for your Country” to nowa formuła turnieju drużynowego i indywidualnego. To połączenie rywalizacji trzyosobowych drużyn reprezentujących swój kraj oraz równoległej indywidualnej rywalizacji najlepszych zawodników amatorów. Prowadzenie klasyfikacji w systemie stableford brutto i netto oddaje najlepsze aspekty amatorskiej gry w golfa zarówno od strony sportowej jak i towarzyskiej.

Zakończenie sezonu golfowego 2006 w Polsce wyłoniło po turnieju TUI PZG Masters – cyklu sponsorowanego przez TUI, zawodnika (Michał Wacławek) i zawodniczkę (Martyna Mierzwa), którzy otrzymali nominację TUI na I europejski turniej TUI „Play for your Country”. Martyna Mierzwa i Michał Wacławek – przedstawiciele młodego pokolenia golfowego tworzyli trzon zespołu, który wyjechał na zaproszenie firmy TUI A.G. Dodatkowo do każdej dwójki sportowej zaproszono trzeciego zawodnika – przedstawiciela mediów. W drużynie polskiej wystąpił Jerzy Czaplejewicz pełniąc funkcję kapitana i rzecznika drużyny.

Do wyniku drużyny liczyła się suma wyników stableford netto wszystkich zawodników. Na 13 drużyn reprezentujących 10 krajów europejskich polska drużyna zajęła dobre 7 miejsce, a Martyna Mierzwa wygrała indywidualną rywalizację kobiet netto i zajęła 5 miejsce w klasyfikacji generalnej. To duży sukces polskiego golfa kobiecego. Informacja o tym znalazła się na 10 portalach golfowych w Europie.

Klasą dla siebie był Fin Sami Markkanen, zwycięzca klasyfikacji generalnej brutto, który w drugim dniu turnieju zagrał 7 birdie. Świetny pomysł, świetny program sportowy i towarzyski, dużo emocji, dobrze przygotowane pola, dobre jedzenie i dobra pogoda – w sumie dobra przygoda z TUI.