Zakończyły się Drużynowe Mistrzostwa Świata Amatorów

31 października 2006

Holendrzy po raz pierwszy zdobyli puchar Eisenhower’a, wygrywając w Republice Południowej Afryki 25-te Drużynowe Mistrzostwa Świata Amatorów. W drodze po tytuł pokonali reprezentacje Kanady, USA i Walii. W rywalizacji pań triumfowały zawodniczki z RPA.

W turnieju, rozgrywanym w formacje stroke play, na 72 dołkach udział wzięło 70 męskich drużyn i 42 kobiece, każda złożona z trzech lub dwóch graczy – reprezentantów danego kraju. Na wynik każdej drużyny składała się suma dwóch najniższych wyników indywidualnych z danego dnia.

Po pierwszej rundzie rywalizacji mężczyzn, na prowadzeniu znalazła się reprezentacja Kanady, z wynikiem 5 uderzeń poniżej par (139), wygrywając dwoma uderzeniami z Holandią i trzema z Francuzami.

Kolejny dzień znowu należał do Kanadyjczyków. Nie udało się im jednak powiększyć swojej przewagi nad pozostałymi rywalami. Świetna gra, broniących tytułu Amerykanów sprawiła, że po dwóch rundach tracili oni do swoich północnych sąsiadów zaledwie jedno uderzenie. Trzecią pozycję podzieliły między sobą dwie drużyny: Meksyk i Holandia, tracąc do Kanadyjczyków 2 uderzenia. Zaraz za nimi uplasował się team ze Szwecji.

Trzecia runda przyniosła zmianę na pozycji lidera. Wynik 7 uderzeń poniżej par Willa Besseling’a oraz 70 uderzeń (2 poniżej par) jego kolegi z drużyny (Joosta Luiten’a) sprawiły, że na prowadzenie wysunęła się reprezentacja Holandii, wyprzedzając dwoma uderzeniami drużynę Kanady, USA i szybko pnącej się na szczyt klasyfikacji Walii. Zawodnicy tej ostatniej drużyny trzecią rundę zakończyli z wynikiem 12 uderzeń poniżej par, co dało im awans z 15. na 2. pozycję. Tego dnia Rhys Davies osiągnął najlepszy wynik całego turnieju – 8 uderzeń poniżej par (64 uderzenia). Rekord Mistrzostw ustanowiony został w 1994 roku przez Australijczyka Jasona Dawes’a, który zagrał jedno uderzenie mniej od Walijczyka.

Joost Luiten rundę finałową zakończył z wynikiem 67 uderzeń, co ostatecznie dało Holandii pierwsze w historii zwycięstwo w Drużynowych Mistrzostwach Świata Amatorów. 20-letni Luiten swój wyścig po puchar Eisenhower’a tak naprawdę rozpoczął na 5 ostatnich dołkach pola De Zalze Golf Club. Na 14-tce (par 5) zagrał birdie, następnie – mimo piłki w bunkrze – zagrał eagle oraz trzy birdie na dołkach nr: 16, 17 i 18.

Tym samym drużyna Holandii ostatecznie uzyskała wynik 554 uderzenia (22 poniżej par), pokonując Kanadyjczyków dwoma uderzeniami i wyprzedzając USA trzema.

Walijczycy ostatecznie zakończyli rywalizację na miejscu czwartym. Dwoma uderzeniami pokonali Koreańczyków. Na 6. pozycji znalazły się trzy drużyny: Anglia, Szkocja i Argentyna. Dziewiątą lokatę podzieliły między sobą Irlandia i Francja.

Drużyna gospodarzy zajęła 22. miejsce.

Holendrzy w Mistrzostwach Świata triumfowali po raz pierwszy. Do tej pory ich najlepszym wynikiem było 8. miejsce wywalczone w 1992 i 1994 roku.

Indywidualny wynik Wila Besseling’a uzyskany w całym turnieju (13 uderzeń poniżej par) jest najlepszym rezultatem w historii Mistrzostw.

Holendrzy pucharem Eisenhower’a cieszyć się będą przez dwa lata, aż do następnych Drużynowych Mistrzostw Świata Amatorów, które w 2008 roku rozegrane zostaną w Australii.

W rywalizacji pań (o puchar Espirito Santo) triumfowały zawodniczki RPA. W rundzie finałowej w dogrywce pokonały broniące tytułu Szwedki i tym samym są pierwszym od 1980 roku zespołem, który wygrał Mistrzostwa na swoim terytorium.