Szczecin Open 2006 – zakończony

9 października 2006

Turniej Szczecin Open 2006, po raz dziewiąty rozgrywany na polu Binowo Park Golf Club, wygrał Szwed Michael Jonzon. Zwycięstwo nie przyszło mu jednak łatwo, do ostatniego dołka toczył zacięty bój z najlepszym polskim pro – Marcinem Stelmasiakiem.

W turnieju wystartowało blisko 100 zawodników, reprezentujących 18 krajów (25 Polaków), wśród nich tylko 12 amatorów. Golfiści rywalizowali o nagrody pieniężne o łącznej sumie 120.000 zł.

Już pierwszego dnia wyniki czołówki były nadzwyczajne. Aż 33 graczy zagrało par pola lub lepiej. Na czele stawki znalazło się dwóch graczy z wynikiem 66 uderzeń. Pierwszy z nich Niemiec Benjamin Ludwig zagrał siedem birdies i jednego bogey’a. Szczególnie łatwe były dla niego dołki par 5, na których cztery razy zdobywał wyniki lepsze niż par. Drugi – Martin Proctor (Anglik pracujący od kilku lat w naszym kraju) rozpoczął rundę grając 5 birdies z rzędu. W sumie w czasie swojej rundy zagrał aż 9 dołków 1 uderzeniem poniżej par. I mimo wpadki na 13 dołku, gdzie zagrał double bogey I rundę Szczecin Open 2006 zakończył z doskonałym wynikiem (–6). Trzecie miejsce po pierwszym dniu zajmował Guido Van Der Valk z wynikiem 67.

James Bray zwycięzca Polish Open z 2003 roku do ostatniego dołka był dwa uderzenia poniżej par. Ostatni jego strzał wylądował 20 cm za białymi słupkami wyznaczającymi granice pola golfowego. Musiał wrócić się na poprzednie miejsce i uderzyć jeszcze raz. Ostatecznie ukończył dołek z dramatycznym dla zawodowca wynikiem plus 3. Te 20 centymetrów zbyt długiego lotu piłki kosztowało go trzynaście miejsc w klasyfikacji generalnej.

Zwycięzca zeszłorocznego Szczecin Open, Szwed Frederick Mansson ukończył I rundę z wynikiem 69 uderzeń. Natomiast teoretycznie najsilniejszy w stawce graczy Michael Jonzon wraz z Peterem Bronsonem i kilkoma innymi graczami zajmował czwarte miejsce (z wynikiem 68).

Wśród graczy, którzy ukończyli rundę poniżej par pola znalazł się jeden Polak – Marcin Stelmasiak, który z wynikiem 71(-1) zajmował 21 miejsce. Najlepszym amatorem był Maks Sałuda reprezentujacy Binowo Park, który w doborowej stawce graczy z wynikiem 79 znalazł się na 61 miejscu.

Ozdobą pierwszego dnia był piękny „hole in one” trafiony na czwartym dołku przez Kubę Ossowskiego – młodego polskiego pro z Kołczewa.

Drugi dzień Szczecin Open 2006 przywitał golfistów paskudną pogodą. Deszcz i temperatura w granicach dziesięciu stopni Celsjusza postawiły przed graczami wysokie wymagania.

W takich warunkach znakomicie odnalazł się Marcin Stelmasiak – zagrał doskonałe 66 uderzeń (-6), co  pozwoliło mu awansować na czwarte miejsce ogólnej klasyfikacji. Na prowadzenie wysunął się faworyt turnieju Michael Jonzon, który zakończył rundę spektakularnym puttem z 12 metrów.

Szwed Michael Jonzon grał doskonale od początku rundy i ostatecznie zagrał z wynikiem 65 uderzeń (-7) – najlepszą rundę w tegorocznym turnieju. Pozwoliło mu to na awans z czwartego miejsca na czoło stawki. Jonson miał po dwóch dniach 133 uderzenia (-11). Na drugim miejscu, z wynikiem 136 (-8) znalazł się Amerykanin Peter Bronson. Tyle samo uderzeń miał Niemiec Ludwig Benjamin.

Już przed rundą finałową turniej wydawał się rozstrzygnięty i nikt nie spodziewał się że gra toczyć się będzie do ostatniego dołka. Marcin Stelmasiak rozpoczął wspaniale, grał wyśmienicie i po 9 dołkach odrobił trzy uderzenia. Po dziesiątym dołku remisował z Jonzonem a po 13-tym prowadził jednym uderzeniem. Na czternastym dołku obaj rywale zagrali po eagle. Kibice mocniej zacisnęli kciuki, licząc że wygra Polak. Niestety chybiony putt Marcina na 15 dołku znowu zrównał stan meczu. Jednak ostatnie dołki należał do Michaela Jonsona – Szwed zagrał dwa birdie na ostatnich dwóch dołkach. Marcin Stelmasiak nie był w stanie dotrzymać mu kroku i przegrał ze stratą dwóch uderzeń.

W finałowej rundzie bardzo dobrze zagrał, jeden z głównych faworytów turnieju, Holender Guido Van Der Valk. Jego wynik 68 uderzeń (-4) wyprowadził go z dalekiej 10 pozycji na miejsce trzecie.

Najlepszym zawodnikiem spośród amatorów został młody szczecinianin Maksymilian Sałuda, reprezentant klubu Binowo Park. W ostatniej rundzie zagrał wynik godny zawodowca 71(-1). A w sumie, po trzech dniach zawodów, jego wynik wyniósł 223 uderzenia.

Poziom zawodów był bardzo wysoki 22 graczy zagrało par (norma uderzeń) lub lepiej. Zwycięzca ukończył turniej z wynikiem 202 uderzenia (-14). Drugi Marcin Stelmasiak miał wynik 204 (-12), a trzeci Guido Van Der Valk 206 uderzeń (-10). Na czwartym miejscu zawody ukończyło czterech graczy, z takim samym wynikiem 208 (-8). Byli to trzej Szwedzi: David Gustafsson, Johan Palmdahl, Christian Eriksson oraz Holender Ruben Wechler.

Po turnieju odbył się „golf show”. Uczestnik Szczecin Open 2006 – Amerykanin James Bray uderzał piłki na jednej nodze, za plecami, tyłem. Za każdym razem piłka pokonywała dystans przynajmniej 150 metrów. James jest rekordzistą ilości odbitych piłek golfowych w ciągu jednej godziny. W tym czasie wybił ponad 2700 piłek golfowych, przy czym zaliczano tylko strzały, które były dłuższe niż 100 yardów (91 m). Widzowie nie mogli się nadziwić, że mimo takiej perfekcji w panowaniu nad piłką James Bray zajął w turnieju 24 miejsce.

Podczas rundy treningowej rozegrany został turniej Pro Am (drużynowy). W każdej drużynie znajdował  się jeden zawodowy golfista i trzech amatorów. Do wyniku drużyny liczył się rezultat zawodowca i najlepszego amatora.

Turniej Pro Am wygrał zespół Unity Line reprezentowany przez Szkota Johna Granta i trzech amatorów ze Szczecina: Przemysława Piecha, Zdzisława Niewęgłowskiego i Ignacego Trześniowskiego. Kapitan drużyny John Grant, zagrał przeciętnie: 76 uderzeń (+4). Birdies zapisał na swojej karcie na dołkach 1,5 i 14. Na dołku 9 i 15 zaliczył wodę i ostatecznie oba dołki zakończył double bogey. Amatorzy grali za to dobrze: Przemek Piech miał dwa birdies na 6 i 17 dołku, a Zdzisław Niewęgłowski na 5 dołku. W sumie wynik amatorów z zespołu Unity Line był (-15) co wystarczyło do zwycięstwa.

Drugie miejsce zajęła drużyna ZCh Police w składzie: Pro – Anglik Mark Taylor (75), Jerzy Maćkowski, Andrzej Głogowski, Andrzej Jaguś. Trzecie miejsce zdobyła drużyna Gryf-Sped: kapitan Pro – Anglik Dan Skelcher (76), Marek Podstolski, Stefan Smoliński i Piotr Górski.

Turniej Szczecin Open jest zaliczany do klasyfikacji Order of Merit prowadzonej przez PGA Polska dla polskich graczy zawodowych.

źródło – binowopark.pl/golfmedia.pl