Cz@t o golfie

13 czerwca 2006

Może golfiści korzystając z pięknego dnia, wczesne popołudnie spędzali na polu golfowym lub też onieśmieleni koniecznością podania imienia i nazwiska, sporadycznie i bardzo nieśmiało zaglądali na nasz czat. Dyskusja jednak się odbyła i na pewno niektórym osobom udało się uzyskać konkretne odpowiedzi na zadane pytania. A odpowiadał prezes PZG, Piotr Mondalski.

Oto zapis internetowego spotkania z dnia 13 czerwca 2006 roku:

Piotr Mondalski: Dzień dobry wszystkim, witam serdecznie na pierwszym czacie na PZGolf. Bardzo proszę o pytania.

Marek Podstolski: Witaj Piotrze, czy PZGolf ma jakieś lobby w sejmie?

Piotr Mondalski: Jest kilku posłów i senatorów grających w golfa, wśród nich mój poprzednik, Pan Senator Andrzej Person, ale niestety na razie wszyscy w opozycji.

Marek Jarząbek: Witam Pana Prezesa i przede wszystkim gratuluję ponownego wyboru. A co do pytania to chyba tradycyjne – czy turnieje związkowe dorównają pod względem organizacji tym organizowanym przez pana Podstolskiego?

Marek Podstolski: Sprostowanie, nie ja organizuję PRO AM tylko PGA Polska i Golf24.

Marek Jarząbek: Ale wiadomo jaki turniej miałem na myśli.

Marek Jarząbek: Zaznaczam, że uważam że ostatni w Olsztynie był już całkiem, całkiem.

Piotr Mondalski: Dziękuję za gratulacje. Przede wszystkim ocena należy do graczy. Sądząc po liczbie zgłoszeń oraz ostatecznej liczbie uczestników, z pewnością turnieje PZG można zaliczyć do najpopularniejszych i najważniejszych turniejów golfowych w Polsce. W tym roku postawiliśmy na charakter sportowy turniejów kosztem imprez towarzyszących i to raczej w tym kierunku będziemy zmierzać w przyszłości. Odpowiada to oczekiwaniom większości graczy, szczególnie tych najlepszych.

Włodzimierz Smolnicki: Cześć, mam drobną sugestię dot. bazy handicapowej na stronie PZG. Sugeruję aby lista członków była ustawiona wg HCP. Oczywiście alfabetyczna opcja jest także przydatna do wyszukiwania ale zawsze miło jest widzieć kto przoduje pośród członków. Ukłony dla Wszystkich.

Piotr Mondalski: Witaj Włodku – taka opcja już jest. Baza handikapowa może być sortowana na kilka sposobów, wg nazwiska, wg klubów, wg hcp w danym klubie, wg hcp w całej bazie. Wystarczy kliknąć na tytuł odpowiedniej kolumny.

Marek Jarząbek: Panie Prezesie co rozumie pan pod „charakterem sportowym”?

Piotr Mondalski: Przede wszystkim udział najlepszych graczy i skupienie się na warunkach rywalizacji sportowej, a nie imprezach towarzyszących i tym samym raczej czerpanie ze wzorów turniejów mistrzowskich EGA, gdzie zawodnik ma prawo do startu pod warunkiem spełnienia określonych kryteriów sportowych i regulaminowych, a o resztę musi zadbać sam.

Zbigniew Folta: Witam spóźniłem się trochę, więc poczekam na rozwinięcie jakiegoś wątku, aby nie wejść komuś w słowo :)

Włodzimierz Smolnicki: Dzięki za podpowiedź baza działa pięknie:)

Marek Jarząbek: W końcu jasne postawienie sprawy. Może jest to jakieś rozwiązanie.

Marek Podstolski: Piotrze, czy sprawy podatków dla klubów są dalej nie rozwiązane?

Piotr Mondalski: Sprawy obniżenia podatków są kwestią długoterminową, ale z pewnością jedną z najważniejszych obecnej, nowej kadencji. Podejmowano w przeszłości różne, niestety nieudane próby zmiany tego stanu rzeczy. Ostatnio mamy pewne oznaki zmiany podejścia niektórych władz lokalnych, będziemy o tym pisać w lipcowym wydaniu magazynu „Golf. Po prostu”.

Marek Jarząbek: Przy czym myślę, że w czasie deszczu i zimna, jakaś mała gorąca kawa czy herbata na polu nie powinna zburzyć tej koncepcji.

Piotr Mondalski: Oczywiście gorąca kawa czy herbata nie przeczy zasadom rywalizacji sportowej i staramy się o tym pamiętać. Notabene w Olsztynie tak było (nawet z wkładką rozgrzewającą).

Marek Jarząbek: Wygląda na to że wszystko zmierza w dobrym kierunku nawet niezadowolonych nie widać, oby tak dalej.

Piotr Mondalski: Niezadowoleni niestety pozostają anonimowi.

Zbigniew Folta: Nawiązując do Olsztyna, jak ustosunkowuje się PZG do graczy, którzy opuścili pole w trakcie drugiej rundy, pozostawiając niejednokrotnie kogoś kto chciał dokończyć turniej, samego na placu boju?

Marek Jarząbek: To plaga turniejów. W Krakowie było podobnie, Związek powinien zareagować, zwłaszcza że obiecał.

Piotr Mondalski: Nowelizacja regulaminu ogólnego turniejów PZG, wprowadzona przed turniejem w Naterkach wprowadziła obowiązek wyjaśnienia przyczyny nieoddania karty lub zejścia z pola pod rygorem wykluczenia z kolejnych 2 turniejów PZG. Takie wyjaśnienia złożyła pisemnie większość graczy, pozostali zgodnie z regulaminem zostali zdyskwalifikowani.

Zbigniew Folta: I pewnie wszyscy doznali kontuzji.

Piotr Mondalski: Warunki gry były ekstremalnie trudne, tu raczej chodzi o szacunek i postawę fair wobec innych graczy, którzy postanowili ukończyć grę.

Marek Podstolski: Pierwszy krok, to nie grać prywatnych rund z tymi golfistami.

Zbigniew Folta: Jak widać nie wszyscy się tym przejmują? Jakie było wiodące wyjaśnienie rezygnacji?

Piotr Mondalski: Raczej się przejmują, bo na 26 przypadków, bodajże 16 obszernie wyjaśniło powody swego zejścia z pola.

Zbigniew Folta: To cieszy, bo do naszego zespołu dołączył kolega, który został sam i jeszcze musiał szukać markera, aby mu podpisał kartę wyników :)

Włodzimierz Smolnicki: Tak, tak Zbyszek dodaj jeszcze, że nieźle mi poszło po tym zamieszaniu i w kompletnie mokrych ciuchach.

Zbigniew Folta: No tak było! Ale mogłeś nie skończyć i ………..:)

Jerzy Dutczak: Czy Związek ma w planach objecie opieka sportową zawodników młodszych niż juniorzy np. 8-10-latków?

Piotr Mondalski: Oczywiście tak, ale muszą nam w tym pomóc kluby. Np. do dzisiaj pomimo pism skierowanych do wszystkich klubów w Polsce z prośbą o podanie listy graczy – juniorów w dowolnym wieku do lat 18, otrzymaliśmy bardzo mało odpowiedzi. Poza tym, prowadzone przez PZG programy bezpłatnych szkoleń dla młodzieży w ramach Accenture Program Młodzieżowy, również służą wyławianiu młodych talentów. Mamy przypadki już dziś niezłych młodych graczy, którzy pierwszy raz zetknęli się z golfem podczas takich zajęć w ubiegłym roku.

Marek Jarząbek: Czy związek może na swojej stronie poświęcić więcej uwagi regułom gry tzn. interpretacji poszczególnych przepisów, omówieniu konkretnych sytuacji itp.? Znajomość przepisów jest wciąż chyba bardzo słaba, a materiałów w tym temacie niewiele (oczywiście poza anglojęzycznymi).

Piotr Mondalski: Przekażę ten postulat nowo tworzonej Komisji Sędziowskiej. Dla przypomnienia na stronie jest quiz z reguł golfowych przygotowany przez sędziego Włodka Kronenbergera, który, z naszych obserwacji, nie cieszy się zbytnią popularnością, a przecież ma charakter opisu sytuacji podczas gry.

Marek Jarząbek: Niestety to widać potem na polu – przepisy są interpretowane bardzo dowolnie.

Zbigniew Folta: Odnośnie przepisów, to gracze są sobie sami winni, gdyż machają często ręką na głupoty które czynią ich koledzy, a robią to dla świętego spokoju!

Piotr Mondalski: Każdy z członków PZG otrzymuje od związku nieodpłatnie Reguły Golfa wydane po polsku i powinien z nich korzystać w czasie gry, tak jest na całym świecie.

Zbigniew Folta: Ktoś kto zwróci uwagę koledze jest często traktowany jak wróg!

Marek Jarząbek: Reguły to początek. Trzeba je jeszcze umieć odnieść do rzeczywistej sytuacji.

Zbigniew Folta: Tyle, że w regułach są błędy, dziwnym trafem powtórzono te same błędy, które udało się nam popełnić w poprzedniej edycji reguł :), świadczy to tylko o przepisaniu…

Marek Jarząbek: Jak Pan Prezes raczył zauważyć, zmierza do sportowego charakteru turniejów. Nie będzie jednak sportowego charakteru bez jednoznacznych interpretacji reguł bo nie będzie równych szans.

Rafał Podkański: Witam wszystkich, bardzo proszę o informacje, które reguły są błędne. Ze swej strony przypilnuje by ich w przyszłości nie było.

Zbigniew Folta: Opiszemy je na naszych łamach, będzie można poczytać :)

Piotr Mondalski: Umowa z obecnym wydawcą została podpisana zanim zostałem prezesem w 2004 roku. Reguły obowiązują do 2007, a więc w swoim czasie rozpiszemy przetarg na druk nowych reguł i być może będzie okazja aby stare błędy poprawić.

Rafał Podkański: Czy był omawiany temat obecności graczy na wręczeniu nagród po zawodach?

Piotr Mondalski: Nie, nie był. To jest bardzo poważny problem do rozwiązania w najbliższej przyszłości. Szczerze mówiąc, trudno myśleć tu o jakichś rozwiązaniach regulaminowych, chodzi raczej o brak szacunku dla partnerów, sponsorów, organizatorów i wreszcie samych siebie. Te zasady raczej wynosi się z domu.

Zbigniew Folta: O temat nagród to też ciekawa kwestia, chciałbym zapytać jak związek podchodzi do wielkości tychże? Wiadomo powszechnie, że niejednokrotnie przewyższają one wartość określoną przez reguły. Modne ostatnio stało się nagradzanie wyjazdami na różnego rodzaju tury światowe, a wiadomo, że taki wyjazd to koszt. Czy Związek nie reaguje, bo nie ma oficjalnego zgłoszenia i tak jest wygodniej?

Piotr Mondalski: Na turniejach PZG zasady ograniczania wysokości wartości nagród do dopuszczalnej są ściśle przestrzegane. Staramy się również promować te zasady w innych turniejach, zwłaszcza w tych, nad którymi PZG sprawuje patronat. NB, trzeba odróżnić nagrody rzeczowe od wyjazdów finansowanych przez organizatorów, jako reprezentacji na turniej międzynarodowy.

Zbigniew Folta: Reprezentację kraju może wyznaczyć chyba tylko PZG, inni to nie są reprezentanci kraju, tylko osoby prywatne które jadą gdzieś tam bo wygrały coś tam. Chodzi mi o przestrzeganie reguł, które mówią wyraźnie ile wolno przyjąć, inaczej traci się status amatora.

Piotr Mondalski: Każdy gracz który wygrał turniej w Polsce, będący eliminacją do turnieju finałowego i wyjeżdża na turniej zagraniczny z tego tytułu, reprezentuje Polskę. Tak jest w przypadku np. Volvo Masters, Accor czy Peugeot lub Lexus.

Zbigniew Folta: Reprezentuje jeżeli jest obywatelem polskim.

Zbigniew Folta: Zgubiłem wątek poprzedniego pytania, słyszałem komentarze odnośnie ukarania kilku osób za hm.. powiedzmy zmiany wyników na kartach, chodziło o to że kary były niskie…

Marek Jarząbek: Gdzieś się uchwały na stronie zapodziały w tym temacie.

Zbigniew Folta: Więc jaki jest stosunek PZG do takich komentarzy? Bo w końcu to jest pierwszy przypadek oficjalnie zgłoszony i rozpatrzony? Kara podobno nie była surowa więc i przestroga raczej mała?

Piotr Mondalski: Jest w części „tylko dla członków” – Komunikaty. Kary raczej były surowe, jedna dyskwalifikacja na 8 miesięcy, druga na 12.

Zbigniew Folta: Tak krótko :)

Zbigniew Folta: Dyskwalifikacja z udziału w turniejach PZG?

Piotr Mondalski: Dyskwalifikacja z turniejów PZG wg dotychczasowych zapisów w Statucie, po zmianach zaproponowanych przez Zarząd na ostatnim Walnym – dodatkowo zawieszenie karty hcp czyli ewentualnie gra z hcp = 0, dopuszczenie do innych turniejów leży w gestii organizatorów, jeśli dopuszczą do gry zawodnika zdyskwalifikowanego przez PZG, to raczej świadczy to o nich.

Marek Podstolski: Również w PRO-AMach PGA Polska. A wstyd i hańba to za mało? Ja z takimi nie gram w golfa i nie obcuję w klubie.

Zbigniew Folta: A tak przy okazji, to na moim kompie mało uczestników widzę.

Piotr Mondalski: Ja niestety również.

Marek Jarząbek: Po prostu wszystko gra i ludzie nie mają pytań.

Zbigniew Folta: Bez urazy, ale sądziłem że będzie większa ilość.

Piotr Mondalski: Ja też, bez urazy.

Zbigniew Folta: Pytań mogą nie mieć, ale to oznaka że ich to mało interesuje jak sądzę, albo nie mają czasu.

Marek Jarząbek: Albo nie daj boże pracują, ale to chyba nie możliwe.

Piotr Mondalski: Może następnym razem zrobimy to o innej porze?

Marek Jarząbek: Albo bez nazwisk:)

Piotr Mondalski: Dlaczego?

Marek Podstolski: Ja się mego nie wstydzę.

Zbigniew Folta: Bo się niektórzy boją :p

Marek Jarząbek: Zaraz przybyłoby krytyków.

Marek Jarząbek: Niektórzy niestety swoich nazwisk chyba nie lubią.

Zbigniew Folta: zawsze to lepiej pod pseudonimem, bezpieczniej :)

Marek Podstolski: Ale za to na GolfNews mają pole do popisu.

Piotr Mondalski: Krytyki się nie boję, o wszystkim można podyskutować dla dobra rozwoju golfa w Polsce. Czat na naszej stronie ma służyć przede wszystkim wymianie poglądów na temat funkcjonowania PZG i tego co należy zmienić, poprawić itd.

Zbigniew Folta: A jest co poprawiać?

Piotr Mondalski: Zawsze jest co poprawiać.

Marek Jarząbek: Bez kadzenia chyba idzie w dobrą stronę.

Piotr Mondalski: Na pewno może iść w lepszą, a pomóc w tym mogą tylko członkowie PZG.

Zbigniew Folta: Serwis jest najczęściej odwiedzany w godzinach 11-12 i po 20. – to z prezentacji na walnym! Może w tych godzinach zrobić ten czat?

Piotr Mondalski: Wydaje mi się, że powinniśmy następnym razem zrobić po 20, ale dopiero po mundialu.

Zbigniew Folta: Może podczas mistrzostw klubowych zrobić spotkanko z wolnymi wnioskami? Byłoby bardziej bezpośrednio :)

Zbigniew Folta: Taką godzinkę przy kawie?

Piotr Mondalski: Bardzo chętnie, czekam na propozycję, może wieczorkiem w dniu treningowym, w czwartek.

Zbigniew Folta: A meczu jakiegoś nie będzie?

Piotr Mondalski: Polacy raczej nie grają tego dnia, a mecze są codziennie.

Zbigniew Folta: No to ja jestem gotów, zwłaszcza że to mój teren więc nie muszę dojeżdżać.

Piotr Mondalski: Świetnie, ktoś jeszcze?

Marek Jarząbek: Ja niestety dopiero od piątku.

Marek Podstolski: Meczu nie, ale za to US OPEN.

Piotr Mondalski: Ja w każdym razie będę w Binowie do dyspozycji, jeśli się wcześniej umówimy na konkretną godzinę.

Zbigniew Folta: Ja też będę, wiec o której?

Piotr Mondalski: Powiedzmy, ok.18-19.

Zbigniew Folta: No to jesteśmy umówieni.

Piotr Mondalski: OK.

Piotr Mondalski: Ok, w takim razie kończymy, dziękuję wszystkim za udział w czacie, trochę żałuję, że było nas tak niewielu, ale pierwsze koty za płoty, do spotkania następnym razem, dziękuję.