Peter Bronson – wygrana w wielkim stylu!!!

2 października 2005

Nikt się nie spodziewał, że finałowa rozgrywka turnieju Polish Open będzie aż tak dramatyczna.
Pole golfowe w Rajszewie, na którym rozegrano już trzy turnieje cyklu Challenge Tour jeszcze nie widziało tak emocjonującej dogrywki.

Po 54 dołkach regularnej gry czterech golfistów Peter Bronson (USA), John Bleys (Aus), Jonathan Fransson (Swe) i Matt Green (Eng) uzyskało wynik 213 równy par pola.
Ponad 100 widzów obserwowało zmagania graczy w walce o ostateczne zwycięstwo.

Lider po dwóch dniach, Bronson, 3 dzień rozpoczął nieco gorzej, ale zachował swoje szanse w dogrywce play off.
Pierwsza runda dogrywki została rozegrana na dołku numer 18 (7- według dawnej numeracji). Jonathan Fransson swoim drugim uderzeniem posłał piłkę do wody. John Bleys uderzył z tee w kępę drzew tracąc szanse na uderzenie bezpośrednie na green. Ostatecznie do drugiej rundy dogrywki przeszedł Peter Bronson i Matt Green, którzy zagrali par.

Po pierwszym uderzeniu drugiej rundy rozgrywki, piłka Petera Bronsona skręciła w lewo lądując wśród drzew. Matt Green swą piłkę umieścił bezpiecznie na środku fairwaya. Kiedy wydawało się, że Peter Bronson jest już bez szans, ten nadzwyczajnym uderzeniem, znajdując lukę w konarach, żelazną piątką z odległości 160 metrów posłał piłkę na green i uratował wynik par. Dołek został zremisowany.
Trzecia runda dogrywki przebiegała na dołku nr 1 (8 według starej numeracji). Matt Geen uderzył fade’a, który wymknął się spod kontroli i wpadł do przeszkody wodnej. Piłka Bronsona wylądowała na środku fairwaya, około 130 metrów od flagi. Niefortunny pierwszy strzał kosztował Matta Greeena zwycięstwo, choć walczył do końca, grając trzecie uderzenie w odległości ok. 3 metrów od dołka. Putt na par się nie udał, zaś Peter Bronson zagrał dwa bezpieczne putty na par i odniósł zasłużone zwycięstwo. Przez wszystkie 3 dni turnieju grał najrówniej ze wszystkich, utrzymał nerwy na wodzy w najtrudniejszym momencie dogrywki i zwyciężył w wielkim stylu.

32 letni, mieszkający w Hiszpanii Amerykanin, Peter Bronson, triumfator Polish Open 2005, nagrodzony czekiem w wysokości 18 tys. zł, zapowiedział obronę tytułu. Podobnie wypowiadało się wielu innych graczy, którzy, zadowoleni z organizacji i przebiegu turnieju, będą szukać swych szans w Polish Open 2006.